{"id":11,"date":"2023-06-08T08:23:25","date_gmt":"2023-06-08T08:23:25","guid":{"rendered":"https:\/\/wpustyniiwpuszczy0.wordpress.com\/?p=10"},"modified":"2023-08-31T15:37:32","modified_gmt":"2023-08-31T15:37:32","slug":"moje-pierwsze-race-through-poland","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/2023\/06\/08\/moje-pierwsze-race-through-poland\/","title":{"rendered":"Na Race Through Poland"},"content":{"rendered":"\n<p>Race Through Poland to wy\u015bcig, kt\u00f3ry przypomnia\u0142 mi, dlaczego w og\u00f3le je\u017cd\u017c\u0119 na rowerze. Odbudowa\u0142 we mnie t\u0119 ciekawo\u015b\u0107 otoczenia, kt\u00f3ra niegdy\u015b manifestowa\u0142a si\u0119 poprzez fotografi\u0119, a dzi\u015b polega na podgl\u0105daniu tego, co znane i nieznane z perspektywy siode\u0142ka. Ostateczny wynik znacz\u0105co odbieg\u0142 od cel\u00f3w i marze\u0144, ale w drodze na met\u0119 powoli rozumia\u0142em, \u017ce nie jest to \u017cadna pora\u017cka, a by\u0107 mo\u017ce wr\u0119cz przeciwnie \u2013 szansa. Jednak zanim definitywnie nazw\u0119 pi\u0105t\u0105 edycj\u0119 Race Through Poland najwi\u0119ksz\u0105 jak dotychczas rowerow\u0105 przygod\u0105 mojego \u017cycia, czas wprowadzi\u0107 troch\u0119 chronologii w t\u0119 opowie\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\" style=\"font-style:normal;font-weight:900\"><strong>Race Through Poland \u2013 o co w tym chodzi?<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p>W najwi\u0119kszym skr\u00f3cie, Race Through Poland to wy\u015bcig w formule pe\u0142nej samowystarczalno\u015bci bez ustalonej trasy, a jedynie z obowi\u0105zkowymi parcourami do przejechania i punktami kontrolnymi do zaliczenia. Dlatego te\u017c uczestnicy tras\u0119 pomi\u0119dzy kolejnymi punktami kontrolnymi uk\u0142adaj\u0105 sami. Pe\u0142na samowystarczalno\u015b\u0107 oznacza za\u015b, \u017ce zawodnicy s\u0105 naprawd\u0119 zdani sami na siebie i nie mog\u0119 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 (chyba, \u017ce jad\u0105 w kategorii par). \u017badnej jazdy na kole, wspomagania si\u0119 sprz\u0119tem, zapasami, etc. Je\u015bli kto\u015b s\u0142ysza\u0142 kiedy\u015b o Trasncontinentalu, Race Through Poland mo\u017ce rozumie\u0107 jako jego \u201ekr\u00f3tsz\u0105\u201d wersj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>W przypadku uk\u0142adania trasy kluczowy warunek stanowi zakaz poruszania si\u0119 po drogach krajowych. Dozwolone s\u0105 bezwzgl\u0119dne minima (1-2km \u0142\u0105cznie) na wypadek sytuacji, gdy na przyk\u0142ad droga krajowa \u0142\u0105czy dwie mniejsze drogi. Jest to zasada bardzo m\u0105dra i przesuwaj\u0105ca rozgrywk\u0119 w du\u017co bardziej odludne rejony, a tak\u017ce powoduj\u0105ca, \u017ce uczestnicy zmuszeni s\u0105 mocno pog\u0142\u00f3wkowa\u0107 nad wszelkimi potencjalnymi skr\u00f3tami i objazdami. A te, cho\u0107 wy\u015bcig jest RACZEJ szosowy (a tak naprawd\u0119 bardziej all-roadowy), cz\u0119sto bywaj\u0105 terenowe. Jak przekona\u0142em si\u0119 na w\u0142asnej sk\u00f3rze, z takimi skr\u00f3tami nale\u017cy mocno uwa\u017ca\u0107\u2026 ale o tym p\u00f3\u017aniej.<br><br>W przypadku parcour\u00f3w i punkt\u00f3w kontrolnych, w tej edycji Pawe\u0142 Pu\u0142awski dostarczy\u0142 nam cr\u00e8me de la cr\u00e8me rejon\u00f3w g\u00f3rskich, przez kt\u00f3re przeje\u017cd\u017cali\u015bmy. W Beskidach wje\u017cd\u017cali\u015bmy na Lys\u0105 Hor\u0119, w Karkonoszach \u0107wiczyli\u015bmy kombinacj\u0119 Prze\u0142\u0119cz Karkonoska + Modr\u00e9 Sedlo, udali\u015bmy si\u0119 tak\u017ce do opuszczonego hotelu Pol\u2019ana na zboczach wygas\u0142ego wulkanu, a\u017c wreszcie w Tatrach Wysokich podjechali\u015bmy na prawie 1700m n.p.m. do hotelu \u015al\u0105ski Dom. Oczywi\u015bcie po drodze dzia\u0142o si\u0119 wiele, a nawierzchnia cz\u0119sto dalece odbiega\u0142a stanem od g\u0142adkiego asfaltu. Tak, \u017caden punkt kontrolny poza startem i met\u0105 (PTTK Przys\u0142op pod Barani\u0105 G\u00f3r\u0105) nie znajdowa\u0142 si\u0119 w Polsce \ud83d\ude09<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1926\" height=\"924\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/screenshot-2023-06-06-at-20.13.44.png?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-61\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/screenshot-2023-06-06-at-20.13.44.png 1926w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/screenshot-2023-06-06-at-20.13.44-300x144.png 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/screenshot-2023-06-06-at-20.13.44-1024x491.png 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/screenshot-2023-06-06-at-20.13.44-768x368.png 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/screenshot-2023-06-06-at-20.13.44-1536x737.png 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 1926px) 100vw, 1926px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\">Moja trasa &#8211; wersja kr\u00f3tka<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Nasuwa si\u0119 pytanie, czemu w\u0142a\u015bciwie RTP? Prawda jest taka, \u017ce po kilku latach je\u017cd\u017cenia r\u00f3\u017cnych wy\u015bcig\u00f3w ultra, gravelowych i szosowych, chcia\u0142em zn\u00f3w poczu\u0107 t\u0119 elektryzuj\u0105c\u0105 niepewno\u015b\u0107 na starcie. Zn\u00f3w mie\u0107 to poczucie, \u017ce nie znam wszystkich sztuczek, \u017ce nie umiem przewidzie\u0107, co si\u0119 mo\u017ce wydarzy\u0107, jakie my\u015bli pojawi\u0105 mi si\u0119 w g\u0142owie. Ju\u017c na mecie Piko powiedzia\u0142 mi, \u017ce je\u017cd\u017c\u0105c podobne imprezy robisz to, co ju\u017c umiesz. A ja chcia\u0142em zrobi\u0107 co\u015b, czego na pewno nie umia\u0142em. I nie zawiod\u0142em si\u0119, oj nie! Ale po kolei.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Przed wy\u015bcigiem<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p>Ostatnie dwa miesi\u0105ce przed wy\u015bcigiem okaza\u0142y si\u0119 by\u0107 dla mnie bardzo chaotyczne. Po powrocie z wyjazdu do Hiszpanii, kt\u00f3ry mia\u0142 pom\u00f3c mi zbudowa\u0107 podwaliny dyspozycji fizycznej na RTP, wpad\u0142em w wir za\u0142atwiania i domykania spraw przedstartowych. Przede wszystkim czeka\u0142em na nowy, wymarzony rower, kt\u00f3ry mia\u0142 spe\u0142ni\u0107 wszelkie wymagania, jakie postawi przede mn\u0105 trasa. Trasa, kt\u00f3r\u0105 te\u017c musia\u0142em w ko\u0144cu u\u0142o\u017cy\u0107, a gdy co\u015b liczy blisko 1500km biegn\u0105c przez rejony cz\u0119sto zupe\u0142nie ci nieznane, zadanie nie jest proste. Najwi\u0119kszym wyzwaniem okaza\u0142y si\u0119 tereny s\u0142owackie, gdzie liczba dr\u00f3g jest niska, a wiele z nich ma status dr\u00f3g krajowych. Dlatego wielokrotnie decydowa\u0142em si\u0119 na skr\u00f3ty czy wykorzystanie szutrowych (a przynajmniej tak my\u015bla\u0142em, \u017ce szutrowych\u2026) szlak\u00f3w rowerowych planuj\u0105c tras\u0119. Jak si\u0119 okaza\u0142o, przesadzi\u0142em, co ostatecznie do\u015b\u0107 bole\u015bnie odczu\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak najbardziej kuriozalny problem pojawi\u0142 si\u0119 dok\u0142adnie w dzie\u0144 startu, gdzie\u015b oko\u0142o godziny 11. Z uwagi na fakt, \u017ce start wy\u015bcigu ustalony by\u0142 dopiero na godzin\u0119 16:30, od rana mieli\u015bmy bardzo du\u017co czasu, by co\u015b ze sob\u0105 zrobi\u0107 \u2013 ot, chocia\u017cby \u017ceby dozna\u0107 kontuzji. T\u0119 opcj\u0119 wybra\u0142em w\u0142a\u015bnie ja. Wynosz\u0105c rower z hotelu nagle poczu\u0142em ostry b\u00f3l w plecach i niestety od razu wiedzia\u0142em, \u017ce odnowi\u0142a mi si\u0119 kontuzja doznana jeszcze zim\u0105. Ba\u0142em si\u0119, \u017ce do tego dojdzie, poniewa\u017c z braku czasu i si\u0142 zaniedba\u0142em w kwietniu i maju przygotowanie si\u0142owe g\u00f3rnej partii cia\u0142a. Niestety, z godziny na godzin\u0119 sytuacja si\u0119 jedynie pogarsza\u0142a, a mi w g\u0142owie kie\u0142kowa\u0142a przera\u017caj\u0105ca my\u015bl, \u017ce \u201eto si\u0119 chyba nie uda\u201d. I to raptem dwa tygodnie po tym, gdy z brevetu Pradziad Attack musia\u0142em wycofa\u0107 si\u0119 ju\u017c na 5km trasy po mocnym szlifie!<\/p>\n\n\n\n<p>W przyp\u0142ywie desperacji, po sugestii Piotrka Skweresa, zada\u0142em na whatsappowej grupie wy\u015bcigu pytanie, czy przypadkiem kto\u015b z uczestnik\u00f3w nie jest fizjoterapeut\u0105 i nie m\u00f3g\u0142by mi tych plec\u00f3w rozmasowa\u0107. Wiedzia\u0142em, \u017ce to przynajmniej na jaki\u015b czas mo\u017ce mi bardzo pom\u00f3c. Przez 2 godziny nie otrzyma\u0142em odpowiedzi i powoli szykowa\u0142em ju\u017c zapas ibuprofenu na drog\u0119. A\u017c tu nagle, tu\u017c przed fina\u0142owym briefingiem\u2026 JEST! Christian Jung odpisa\u0142, \u017ce ch\u0119tnie pomo\u017ce. By\u0142a godzina 14:30, o 15 zabrali\u015bmy si\u0119 do roboty. Pomog\u0142o. B\u00f3l praktycznie w ca\u0142o\u015bci znikn\u0105\u0142. Uratowany! W biegu przebra\u0142em si\u0119 jeszcze w str\u00f3j kolarski, dopakowa\u0142em ostatnie elementy wyposa\u017cenia, zjad\u0142em lekki obiad i, akurat gdy zacz\u0119\u0142o kropi\u0107, by\u0142em gotowy do startu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6484.jpg?w=768\" alt=\"\" class=\"wp-image-66\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Do drugiego spanka<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\">0 km | PTTK Przys\u0142op pod Barani\u0105 G\u00f3r\u0105<\/span><\/p>\n\n\n\n<p>Punktualnie o 16:30, startuj\u0105c nieco poni\u017cej schroniska, ruszamy w nieznane. Pierwsze trzy zneutralizowane kilometry wiod\u0105 w d\u00f3\u0142, by po ostrym skr\u0119cie w lewo od razu przej\u015b\u0107 w bardzo stromy podjazd. I tak to b\u0119dzie wygl\u0105da\u0107 a\u017c do pierwszego punktu kontrolnego. Wilgotna i brudna nawierzchnia momentalnie naznacza ka\u017cdego, kto nie za\u0142o\u017cy\u0142 b\u0142otnik\u00f3w. Idealnie, teraz przynajmniej nie b\u0119dzie szkoda, gdy wpadn\u0119 w prawdziwe b\u0142oto i pokryj\u0119 si\u0119 marmurem, co wydarzy si\u0119 na pewno.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie spiesz\u0119 si\u0119. Wiem, \u017ce nie ma to teraz \u017cadnego znaczenia. Co wi\u0119cej, po polanickim szlifie czuj\u0119 si\u0119 na rowerze niepewnie. Zje\u017cd\u017cam zachowawczo, staraj\u0105c si\u0119 powoli odnajdywa\u0107 nieco luzu, bez kt\u00f3rego zakr\u0119ty pokonuje si\u0119 mniej wi\u0119cej tak, jakby pr\u00f3bowa\u0107 manewrowa\u0107 TIRem po osiedlowych uliczkach. Pierwszy parcour, na kt\u00f3ry wje\u017cd\u017camy 20 km po starcie, jest bardzo wymagaj\u0105cy. Strome \u015bcianki w d\u00f3\u0142 i w g\u00f3r\u0119 przeplatane s\u0105 szutrowymi, d\u0142ugimi i ostrymi podjazdami, ale co gorsza &#8211; r\u00f3wnie\u017c takimi zjazdami. Terenowe drogi w d\u00f3\u0142 zbieraj\u0105 swoje \u017cniwo. Na poboczu wielu zawodnik\u00f3w zmienia d\u0119tki. Ja zje\u017cd\u017cam ostro\u017cnie, ale r\u00f3wnie\u017c bezproblemowo.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/wpustyniiwpuszczy0.files.wordpress.com\/2023\/06\/daystart-3601.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-20\"\/><figcaption class=\"wp-element-caption\">Fot. Ma\u0142gorzata Michalik &#8211; <a href=\"http:\/\/biteofme.com\">Bite of me<\/a><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Niestety coraz bardziej czuj\u0119, \u017ce jedzie mi si\u0119 \u017ale. Nie wiem, czy to p\u00f3\u017any start tak wybi\u0142 mnie z rytmu (wszak na nogach by\u0142em ju\u017c od 6:30), czy gdzie\u015b po prostu uciek\u0142a mi dyspozycja, ale g\u0142ow\u0119 coraz mocniej wype\u0142nia idiotyczna nadzieja, \u017ce mo\u017ce w rowerze co\u015b si\u0119 zaraz popsuje i to uwolni mnie od pog\u0142\u0119biaj\u0105cej si\u0119 m\u0119czarni. Tak, z takimi my\u015blami walcz\u0119 na pocz\u0105tku wy\u015bcig\u00f3w bardzo cz\u0119sto &#8211; znikaj\u0105 dopiero wtedy, gdy z\u0142api\u0119 rytm. Boksuj\u0105c si\u0119 z w\u0142asn\u0105 g\u0142ow\u0105 przy zapadaj\u0105cym zmroku docieram do st\u00f3p podjazdu pod Lys\u0105 Hor\u0119, na kt\u00f3rej zlokalizowany jest CP1.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\">90 km | CP1 Lys\u00e1 Hora<\/span><\/p>\n\n\n\n<p>Cho\u0107 studiowa\u0142em nieopodal, na Lysej Horze nigdy nie by\u0142em. Na g\u00f3r\u0119 wiedzie d\u0142ugi, do\u015b\u0107 stromy i w swej stromi\u017anie jednostajny, asfaltowy podjazd. Podje\u017cd\u017ca mi si\u0119 go \u015brednio, gdy\u017c jestem ju\u017c wym\u0119czony wszystkim, co przejecha\u0142em do tej pory. Zaskakuj\u0105co cz\u0119sto korzystam z nowego dla mnie w rowerze szosowym prze\u0142o\u017cenia 1:1. W zapadaj\u0105cym zmroku spostrzegam nadci\u0105gaj\u0105c\u0105 z g\u00f3ry czo\u0142\u00f3wk\u0119 wy\u015bcigu, kt\u00f3ra po kr\u00f3tkim postoju frunie ju\u017c w d\u00f3\u0142 w kierunku, a jak\u017ce, Karkonoszy. <\/p>\n\n\n\n<p>Sam na punkcie kontrolnym melduj\u0119 si\u0119 na miejscu 22-gim. Jestem zm\u0119czony bardziej, ni\u017c si\u0119 spodziewa\u0142em, a teraz czeka mnie nocna jazda przez Opolszczyzn\u0119. Niestety, i b\u0119dzie to dla mnie refren tego wy\u015bcigu, na punkt kontrolny docieram chwil\u0119 po zamkni\u0119ciu restauracyjnej kuchni. Niedobrze. Odpoczywam chwil\u0119, przebieram si\u0119 na noc i ruszam w d\u00f3\u0142. Niesamowite wra\u017cenie robi na mnie sznur ci\u0105gn\u0105cych pod g\u00f3r\u0119 lampek, kt\u00f3re mijam jedna za drug\u0105. Powoli w mojej g\u0142owie pojawia si\u0119 zaskakuj\u0105cy spok\u00f3j &#8211; od teraz, gdy skr\u0119c\u0119 na koniec zjazdu w moj\u0105 w\u0142asn\u0105 tras\u0119, przez najbli\u017csze 1400 km wy\u015bcig b\u0119dzie tylko i wy\u0142\u0105cznie m\u00f3j. Na to czeka\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6491.jpg?w=768\" alt=\"\" class=\"wp-image-65\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Jest noc. Powoli opuszczam Beskidy i przez d\u0142u\u017cszy czas b\u0119d\u0119 lawirowa\u0142 przy polsko-czeskiej granicy. Pomi\u0119dzy Frydkiem-Mistkiem a Ostrav\u0105 poruszam si\u0119 czeskimi cyklostezkami, kt\u00f3re jak to na Czechy przysta\u0142o, s\u0105 wyasfaltowane i d\u0142ugimi odcinkami bezkolizyjne. Czasami zupe\u0142nie nie wiem, gdzie jestem, ale przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 widz\u0119 w oddali \u015bwiat\u0142a Raciborza. Jedzie si\u0119 nie\u017ale, cho\u0107 co jaki\u015b czas w nogach pojawia si\u0119 uczucie zm\u0119czenia. Opolszczyzna, przez kt\u00f3r\u0105 mkn\u0119, ko\u0142ysze mnie \u0142agodnymi wzg\u00f3rzami. W G\u0142ubczycach zje\u017cd\u017cam na stacj\u0119, gdzie po chwili do\u0142\u0105cza do mnie \u0141ukasz. Jem, prowadz\u0119 kolejne rozmowy z pijanymi spod znaku &#8222;a dok\u0105d to pan jedzie?&#8221; (za ka\u017cdym razem gdy pada to pytanie wiem, \u017ce nawet nie ma co pr\u00f3bowa\u0107 wyja\u015bnia\u0107&#8230;), a\u017c wreszcie puszczam si\u0119 ponownie w noc. Coraz bli\u017cej do pierwszych, terenowych odcink\u00f3w na trasie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6493.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-55\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><em>Niekt\u00f3re skr\u00f3ty s\u0105 pi\u0119kne, cho\u0107 nic nie daj\u0105, a inne nie s\u0105 pi\u0119kne, ale te\u017c nic nie daj\u0105. <\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie\u015b nad ranem, niedaleko miejscowo\u015bci Paczk\u00f3w, w kt\u00f3rej planowa\u0142em zatrzyma\u0107 si\u0119 na stacji benzynowej, po kolejnych kilometrach polnej drogi trafiam na co\u015b pomi\u0119dzy wielk\u0105 ka\u0142u\u017c\u0105, a wylanym kana\u0142em nawadniaj\u0105cym. Cokolwiek to jest, droga znajduje si\u0119 pod wod\u0105, a mi przypominaj\u0105 si\u0119 s\u0142owa Wojtka Bystrzyckiego z pi\u0105tku: &#8222;Terenowe skr\u00f3ty? Te\u017c kiedy\u015b zrobi\u0142em ten b\u0142\u0105d&#8221;. Usi\u0142uj\u0119 niczym Jezus przemkn\u0105\u0107 po powierzchni wody, jednak co\u015b idzie nie tak i mocz\u0119 buta. C\u00f3\u017c, stacja ju\u017c niedaleko.<\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\">292 km | Paczk\u00f3w<\/span><\/p>\n\n\n\n<p>Orlen w Paczkowie to miejsce mojej pierwszej \u015bmierci na tym wy\u015bcigu. Ale r\u00f3wnie\u017c i pierwszego zmartwychwstania. Docieram tam nied\u0142ugo po \u015bwicie. Na miejscu jest ju\u017c Arno, kt\u00f3ry wita mnie radosnym: &#8222;Breakfast!&#8221;. Tak, na \u015bniadanie r\u00f3wnie\u017c nie mog\u0119 si\u0119 doczeka\u0107, ale jeszcze bardziej na mo\u017cliwo\u015b\u0107 po\u0142o\u017cenia si\u0119 na 15 minut na kanapie. I tak te\u017c czyni\u0119. Niemal przez sen s\u0142ysz\u0119, jak jaka\u015b pani m\u00f3wi do swojego dziecka: &#8222;Zostaw, pan jest bardzo zm\u0119czony i \u015bpi.&#8221; A\u017c tak wida\u0107?<br><br>W stron\u0119 drugiego, karkonoskiego parcouru, jad\u0119 przez czeskie Broumovsko. Znam tam wyasfaltowany szlak rowerowy prowadz\u0105cy na polsk\u0105 stron\u0119 \u0142agodnym podjazdem. Dzi\u0119ki temu omijam Wa\u0142brzych od po\u0142udnia, a nie jak wielu uczestnik\u00f3w od p\u00f3\u0142nocy. Akurat z tego wariantu trasy jestem bardzo zadowolony. Nast\u0119pnie kombinacja kilku polnych dr\u00f3g, \u015bcie\u017cek rowerowych i niez\u0142ych asfalt\u00f3w, poprzez Kamienn\u0105 G\u00f3r\u0119 prowadzi mnie w stron\u0119 Kowar\u00f3w. Niestety, niedaleko od samych Kowar\u00f3w niebo ciemnieje, a powietrze robi si\u0119 g\u0119ste. Nadci\u0105ga pierwsza atrakcja tego dnia &#8211; burza. Kilkana\u015bcie minut solidnych opad\u00f3w wystarcza, by w moich butach otwarto baseny. Mimo to, zgodnie z planem docieram na stacj\u0119 benzynow\u0105 w Kowarach, kt\u00f3ra mia\u0142a by\u0107 moim ostatnim przystankiem przed \u015bmierciono\u015bnym po\u0142\u0105czeniem Prze\u0142\u0119czy Karkonoskiej z Modrym Sedlem. Burza \u0142apie mnie jeszcze raz, nied\u0142ugo przed atakiem na najtrudniejszy podjazd w Polsce, czyli w\u0142a\u015bnie Karkonosk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Karkonosze, a w szczeg\u00f3lno\u015bci ich czesk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, znam bardzo dobrze. A przynajmniej tak mi si\u0119 wydawa\u0142o, dop\u00f3ki Piko nie pokaza\u0142 mi, \u017ce tak nie jest. Pomi\u0119dzy Spindlerovym Mlynem a Prazsk\u0105 Boud\u0105 wyczarowa\u0142 taki podjazd, \u017ce wszelkie moje plany podjechania i zjechania Modrego Sedla przy dziennym \u015bwietle wzi\u0119\u0142y w \u0142eb. Je\u015bli czyta to kto\u015b, dla kogo has\u0142o Modr\u00e9 Sedlo stanowi swoist\u0105 enigm\u0119, podam przybli\u017cone parametry: 6km podjazdu ze \u015brednim nachyleniem ponad 11%, ale uwaga, w tym zawiera si\u0119 odcinek zjazdu. Tak, Modr\u00e9 Sedlo to piek\u0142o &#8211; dwie niemal pionowe \u015bciany, poprowadzone praktycznie prosto pod g\u00f3r\u0119. Dlaczego tak istotne by\u0142o dla mnie, \u017ceby spod schroniska Lu\u010dn\u00ed Bouda, gdzie zlokalizowano CP2, zjecha\u0107 jeszcze za jasno\u015bci? C\u00f3\u017c, zjazd z Modrego do Peca momentami przypomina grawitacyjne spadanie, przerywane jedynie g\u0142o\u015bnymi uderzeniami przedniego ko\u0142a w kt\u00f3r\u0105\u015b z metalowych rynienek odprowadzaj\u0105cych wod\u0119. Dobrze chocia\u017c widzie\u0107 miejsce l\u0105dowania.<br><br>Z drugiej strony, czy sam kiedykolwiek wpad\u0142bym na pomys\u0142, by wjecha\u0107 na Modr\u00e9 Sedlo po ciemku? Odpowied\u017a przecz\u0105ca nasuwa si\u0119 sama. Tymczasem by\u0142o to jedno z najbardziej niesamowitych prze\u017cy\u0107, jakich do\u015bwiadczy\u0142em na rowerze. Bandy \u015bniegu otulaj\u0105ce w\u0105sk\u0105 dr\u00f3\u017ck\u0119, przez kt\u00f3re par\u0142em na prze\u0142\u0119cz od schroniska V\u00fdrovka, o\u015bwietlane jedynie przez \u015bwiat\u0142o ksi\u0119\u017cyca i moj\u0105 lampk\u0119, to by\u0142o co\u015b niewiarygodnego. A na g\u00f3rze dojmuj\u0105ca cisza zakl\u0119ta w wichurze, zupe\u0142nie jakbym znajdowa\u0142 si\u0119 gdzie\u015b wysoko w Alpach. Niesamowite. Niewa\u017cne, \u017ce po raz pierwszy w \u017cyciu pcha\u0142em rower pod Modr\u00e9 Sedlo, \u017ce czu\u0142em si\u0119 tam jak cz\u0142owiek odwirowany w pralce. To by\u0142a ta przygoda, to do\u015bwiadczenie, po jakie stan\u0105\u0142em na starcie Race Through Poland.<\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\">510 km | CP2 Lu\u010dn\u00ed Bouda<\/span><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6508.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-35\"\/><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/adr05164-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-145\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/adr05164-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/adr05164-300x200.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/adr05164-768x512.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/adr05164-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/adr05164-2048x1366.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\">Fot. <a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"http:\/\/adriancrapciu.com\" target=\"_blank\">Adrian Crapciu<\/a><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>W schronisku melduj\u0119 si\u0119 po 21. Zn\u00f3w nic na miejscu nie zjem. W drzwiach mijam wychodz\u0105cego Karola, kt\u00f3ry na zjazd ubrany jest tak, jakby wybiera\u0142 si\u0119 na biegun. Przemili wolontariusze witaj\u0105 mnie w \u015brodku u\u015bmiechem, a ja, niesiony wspomnieniami z niedawnego podjazdu, zupe\u0142nie nie dbam o brak jedzenia. W \u015blad za Karolem ubieram si\u0119 we wszystko, co mam i oko\u0142o 22 rozpoczynam karko\u0142omny zjazd w kierunku Peca pod \u015anie\u017ck\u0105. Wiem, \u017ce dzi\u015b b\u0119d\u0119 spa\u0142 pod dachem, bo jestem wyko\u0144czony. Hotel w Pecu to r\u00f3wnie\u017c szansa na prawdziwe \u015bniadanie, co jest o tyle wa\u017cne, \u017ce a\u017c do rana nigdzie ju\u017c nie znajd\u0119 \u017cadnego jedzenia, poza resztkami z moich zapas\u00f3w. Spa\u0107 id\u0119 g\u0142odny, ale przynajmniej w \u0142\u00f3\u017cku.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Samotno\u015b\u0107 na takim wy\u015bcigu to z jednej strony dok\u0142adnie to, po co na\u0144 przyjechali\u015bmy, a z drugiej ogromne przekle\u0144stwo. <\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba bardzo siebie lubi\u0107, albo przynajmniej wybitnie dobrze radzi\u0107 sobie z w\u0142asn\u0105 g\u0142ow\u0105, by wytrzyma\u0107 tyle czasu maj\u0105c za g\u0142\u00f3wnego rozm\u00f3wc\u0119 samego siebie. Ja nie zaliczam si\u0119 do \u017cadnej z tych kategorii, natomiast nauczy\u0142em si\u0119, o czym my\u015ble\u0107, gdy godzinami jad\u0119 solo przed siebie. Wiele daje te\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce moj\u0105 kropk\u0119 pcha tyle os\u00f3b &#8211; wiem, \u017ce brzmi to banalnie, ale to prawda.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeci dzie\u0144 jazdy to w\u0142a\u015bnie oswajanie samotno\u015bci. Przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu poruszam si\u0119 przez czeskie pag\u00f3rki, czyli teren nie do ko\u0144ca pasuj\u0105cy mojej charakterystyce, ale po odpoczynku w Pecu noga podaje dobrze. G\u0142owa zaj\u0119ta kalkulacj\u0105, czy dotarcie na met\u0119 w zak\u0142adane 4 doby wci\u0105\u017c jest realne (jest!), nie przeszkadza w je\u017adzie, a ja mkn\u0119 ku S\u0142owacji. Co kilka godzin dostaj\u0119 od brata informacj\u0119, \u017ce po mapie przesuwam si\u0119 bardzo szybko i widocznie odrabiam straty. Ciesz\u0119 si\u0119, szczeg\u00f3lnie, \u017ce po drodze trafia si\u0119 jeden, \u015bredniej d\u0142ugo\u015bci wypych przez g\u00f3rk\u0119. Sam jednak na tracking nie patrz\u0119 w og\u00f3le. W\u0142a\u015bciwie nie spojrza\u0142em na niego ani razu od startu do mety. W g\u0142owie mam zadanie do wykonania, a dooko\u0142a mnie przygod\u0119, kt\u00f3r\u0105 chc\u0119 si\u0119 cieszy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Odcinek mi\u0119dzy CP2 a CP3, zlokalizowanym ju\u017c na terenie S\u0142owacji, to du\u017ce wyzwanie dla zawodnik\u00f3w. Niezale\u017cnie od wariantu, liczy zdecydowanie powy\u017cej 500km. Sam wjazd na S\u0142owacj\u0119 nie jest prosty, gdy\u017c trzeba omin\u0105\u0107 drogi krajowe. Ja granic\u0119 przekraczam szlakiem rowerowym wiod\u0105cym wzd\u0142u\u017c drogi nr 57 a\u017c do miejscowo\u015bci Nem\u0161ov\u00e1 po s\u0142owackiej stronie. Jad\u0105c tamt\u0119dy noc\u0105 gubi\u0119 si\u0119 kilka razy, ale do\u015b\u0107 szybko odnajduj\u0119 drog\u0119. Zanim jednak dotr\u0119 do s\u0142owackiej granicy, dwukrotnie na czeskim odcinku mijam si\u0119 z Claudi\u0105 Decker, p\u00f3\u017aniejsz\u0105 zwyci\u0119\u017cczyni\u0105 w kategorii kobiet. To na tym wy\u015bcigu jest do\u015b\u0107 zabawne &#8211; spotykasz kogo\u015b w losowym miejscu na planszy, a po 10 sekundach nie ma ju\u017c po nim \u015bladu, bo skr\u0119ci\u0142 w lewo, a ty w prawo.<\/p>\n\n\n\n<p>Z Nem\u0161ovej przebijam si\u0119 w stron\u0119 Ilavy polnymi drogami wzd\u0142u\u017c rzeki Wag tak, by omin\u0105\u0107 autostrad\u0119. Odcinek ten jest raczej koszmarny. B\u0142oto, wielkie ka\u0142u\u017ce, krzaki. Wlecze mi si\u0119 niemi\u0142osiernie, ale po \u015bladach widz\u0119, \u017ce nie ja jedyny wybra\u0142em ten wariant. Wreszcie w Ilavie, brudny i mokry, zje\u017cd\u017cam na stacj\u0119, bo bardzo potrzebuj\u0119 zje\u015b\u0107 co\u015b wi\u0119kszego przed dalsz\u0105 nocn\u0105 jazd\u0105. Niestety, ju\u017c 15 km dalej czuj\u0119, \u017ce morzy mnie sen i wiem, \u017ce b\u0119d\u0119 musia\u0142 si\u0119 przespa\u0107. Od &#8222;wypadku&#8221; na zesz\u0142orocznym Race Across Czechia nie igram ju\u017c z brakiem snu. Dlatego gdy tylko docieram do niewielkiem miejscowo\u015bci, szukam wiaty przystankowej i rozbijam tam tymczasowy ob\u00f3z.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-28f84493 wp-block-columns-is-layout-flex\">\n<div class=\"wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow\" style=\"flex-basis:50%\">\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/wpustyniiwpuszczy0.files.wordpress.com\/2023\/06\/img_6555.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-17\"\/><\/figure>\n<\/div>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow\" style=\"flex-basis:50%\">\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/wpustyniiwpuszczy0.files.wordpress.com\/2023\/06\/img_6554.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-18\"\/><\/figure>\n<\/div>\n<\/div>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Pierwszy powa\u017cny kryzys i \u015bmier\u0107 plec\u00f3w<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\">879 km | Ko\u0161eck\u00e9 Rovn\u00e9<\/span><\/p>\n\n\n\n<p>Otwieram oczy przed budzikiem. P\u00f3\u0142torej godziny snu na zbyt kr\u00f3tkiej \u0142awce z podp\u00f3rkami na obu ko\u0144cach wzmog\u0142o b\u00f3l zm\u0119czonych kolan. Przynajmniej nie dokucza mi ju\u017c nadgarstek, kt\u00f3rego b\u00f3l nie dawa\u0142 mi zasn\u0105\u0107. Powoli \u015bwita, a ja nagle s\u0142ysz\u0119 kroki. Momentalnie si\u0119 pionizuj\u0119, cho\u0107 nadal jestem uwi\u0119ziony w bivvy.<br><br>&#8222;Dobre rano&#8221; &#8211; rzuca niczym niezdziwiony S\u0142owak, kt\u00f3ry pojawia si\u0119 u wej\u015bcia do wiaty. Najwyra\u017aniej ten przystanek swoje ju\u017c widzia\u0142. &#8222;Nie takie znowu dobre&#8221;, my\u015bl\u0119, i zaczynam zbiera\u0107 si\u0142y do dalszej jazdy. Co\u015b takiego jak \u015bniadanie nie znajduje si\u0119 w moim posiadaniu, wi\u0119c wsuwam dwa batoniki i tyle musi mi wystarczy\u0107. S\u0142owak i jego kolega, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 minut\u0119 p\u00f3\u017aniej, wsiadaj\u0105 do autobusu i odje\u017cd\u017caj\u0105, a ja zbieram manatki, by po chwili uczyni\u0107 to samo.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/wpustyniiwpuszczy0.files.wordpress.com\/2023\/06\/img_6558.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-19\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><em>Mo\u017ce i jestem g\u0142odny, ale przynajmniej dzie\u0144 zaczynam od podjazdu, a to oznacza, \u017ce nie zmarzn\u0119<\/em>. <\/p>\n\n\n\n<p>Noga za nog\u0105 pn\u0119 si\u0119 w g\u00f3r\u0119, ale si\u0142y nie dopisuj\u0105. Po dw\u00f3ch godzinach czuj\u0119, \u017ce mi\u0119\u015bnie staj\u0105. Nie jestem w stanie jecha\u0107. Zwalniam, przyspieszam, zn\u00f3w zwalniam. Dzieje si\u0119 to, czego si\u0119 obawia\u0142em, ale i co skusi\u0142o mnie, by w tym wy\u015bcigu wzi\u0105\u0107 udzia\u0142: wje\u017cd\u017cam w nieznane. Nie mam do\u015bwiadczenia w wy\u015bcigach, kt\u00f3re trwaj\u0105 d\u0142u\u017cej, ni\u017c dwie-dwie i p\u00f3\u0142 doby, kt\u00f3re obejmuj\u0105 wi\u0119cej ni\u017c dwie przejechane noce. Wiedzia\u0142em, \u017ce wielki kryzys kiedy\u015b przyjdzie i b\u0119d\u0119 musia\u0142 si\u0119 z nim zmierzy\u0107, dlatego zachowuj\u0119 spok\u00f3j. W pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu, ubrany tak, jakby temperatura by\u0142a o 15 stopni ni\u017csza, k\u0142ad\u0119 si\u0119 na przystankowej \u0142awce. Wsuwam te batoniki, kt\u00f3re mi jeszcze zosta\u0142y i czekam. Troch\u0119 przysypiam, troch\u0119 czuwam. Nie ma teraz znaczenia, ile czasu potrwa ta przerwa &#8211; wa\u017cne, \u017ceby da\u0142a efekt. Moja g\u0142owa powoli si\u0119 wy\u0142\u0105cza, pogr\u0105\u017cona w w\u0105tpliwo\u015bciach.<\/p>\n\n\n\n<p>I nagle co\u015b przeskakuje. By\u0107 mo\u017ce to cukier, kt\u00f3ry przyj\u0105\u0142em, by\u0107 mo\u017ce to te kilka minut drzemki, niewa\u017cne. Zaczynam czu\u0107 i wierzy\u0107 w to, \u017ce mog\u0119 jecha\u0107 dalej. Rozgl\u0105dam si\u0119 dooko\u0142a i widz\u0119, w jak pi\u0119knym jestem miejscu. To nie jest tak, \u017ce nagle odzyska\u0142em pe\u0142ni\u0119 si\u0142, ale nie znajduj\u0119 si\u0119 ju\u017c na dnie, a to wiele zmienia. Szczeg\u00f3lnie, \u017ce niechybnie zmierzam do najwi\u0119kszej przeszkody tego dnia, a by\u0107 mo\u017ce i ca\u0142ej trasy, czyli mojego &#8222;s\u0142owackiego skr\u00f3tu&#8221;. Pierwotnie my\u015bla\u0142em, \u017ce znajd\u0119 si\u0119 na nim po zmroku, co nieco mnie niepokoi\u0142o, ale teraz wiem ju\u017c, \u017ce b\u0119d\u0119 tam w \u015brodku dnia. To te\u017c pozytywnie wp\u0142ywa na morale i dodaje animuszu. Zaskakuj\u0105c sam siebie, u\u015bmiecham si\u0119 na my\u015bl o kontynuacji przygody i&#8230; ruszam.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>S\u0142owacki skr\u00f3t<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p><em>Wiecie, jak to jest, kiedy si\u0119 czego\u015b obawiasz, ale liczysz, \u017ce si\u0119 pozytywnie zaskoczysz, a na miejscu okazuje si\u0119, \u017ce to twoje obawy by\u0142y pot\u0119\u017cnie niedoszacowane? Ja ju\u017c ca\u0142kiem dobrze wiem.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Kilka ci\u0119\u017ckich podjazd\u00f3w p\u00f3\u017aniej docieram do st\u00f3p g\u00f3ry, przez kt\u00f3r\u0105 planowa\u0142em dosta\u0107 si\u0119 do Ba\u0144skiej Bystrzycy. Ca\u0142y myk polega\u0142 na tym, \u017ce planuj\u0105c tras\u0119 wpad\u0142em w &#8222;pu\u0142apk\u0119 kraj\u00f3wek&#8221;. By si\u0119 z niej wydosta\u0107, postanowi\u0142em nie wyznacza\u0107 objazdu, a wr\u0119cz przeciwnie &#8211; skr\u00f3t. Znalaz\u0142em na mapie jakie\u015b szlaki po jednej i po drugiej stronie g\u00f3ry, sprawdzi\u0142em zdj\u0119cia satelitarne, kilka dost\u0119pnych na mapach Google zdj\u0119\u0107 sferycznych i doszed\u0142em do wniosku, \u017ce to si\u0119 uda. Troch\u0119 martwi\u0142o mnie, \u017ce heatmapa na obszarze \u0142\u0105cz\u0105cym szlaki po dw\u00f3ch stronach g\u00f3ry by\u0142a zupe\u0142nie pusta, ale hej, najwy\u017cej po prostu troch\u0119 przejd\u0119 z buta i b\u0119dzie w porz\u0105dku, prawda?<br><br>Nie b\u0119dzie. Sam podjazd zacz\u0105\u0142 si\u0119 kulturalnie, eleganck\u0105 szutr\u00f3wk\u0105, kt\u00f3ra jednak powoli zanika\u0142a, zamieniaj\u0105c si\u0119 w coraz stromsz\u0105 i bardziej terenow\u0105 drog\u0119. Wreszcie droga sko\u0144czy\u0142a si\u0119 na dobre. Niestety, przekr\u00f3j wysoko\u015bciowy na Garminie sugerowa\u0142, \u017ce prawdziwe stromizny dopiero teraz si\u0119 zaczn\u0105. I faktycznie, ju\u017c po chwili ostatkiem si\u0142 pcha\u0142em rower pod niemal pionow\u0105 \u015bcian\u0119. Raptem dziesi\u0119\u0107 minut p\u00f3\u017aniej zrozumia\u0142em, co czu\u0142 Syzyf, kiedy u st\u00f3p stoku narciarskiego zorientowa\u0142em si\u0119, \u017ce ca\u0142y ten m\u00f3j wypych&#8230; odby\u0142 si\u0119 po z\u0142ej stronie g\u00f3rskiego strumienia. Tak, musia\u0142em wr\u00f3ci\u0107 i zacz\u0105\u0107 pchanie od pocz\u0105tku.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6571.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-39\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Mia\u0142em ju\u017c do\u015b\u0107, a dopiero teraz rozpoczyna\u0142a si\u0119 prawdziwa orka. Par\u0142em pod g\u00f3r\u0119 zapomnianym, pieszym szlakiem, pe\u0142nym ga\u0142\u0119zi i okropnie stromym. Po kilku przerwach na z\u0142apanie oddechu, wielu przekle\u0144stwach i wylaniu wiadra potu, docieram do&#8230; tunelu. Tak, na drug\u0105 stron\u0119 g\u00f3ry wi\u00f3d\u0142 TUNEL. Tego si\u0119 zupe\u0142nie nie spodziewa\u0142em! Absurd tej sytuacji zaczyna mnie bawi\u0107. Niestety, droga w d\u00f3\u0142 to szlak na rower g\u00f3rski. Pot\u0119\u017cne nachylenie, kamienie, kamyki, korzenie i tak przez kilka kilometr\u00f3w. Zje\u017cd\u017cam, ale moje plecy powoli maj\u0105 ju\u017c tego do\u015b\u0107. Jakim\u015b cudem nie \u0142api\u0119 ani jednej gumy i po kilku godzinach m\u0119ki docieram do Ba\u0144skiej Bystrzycy.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6583.jpg?w=768\" alt=\"\" class=\"wp-image-38\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><strong>W Ba\u0144skiej zaliczam \u015bmier\u0107 kliniczn\u0105.<\/strong> Zm\u0119czony, brudy i g\u0142odny jem obiad w pierwszej napotkanej restauracji. Plecy umar\u0142y. Zaczynam rozwa\u017ca\u0107 moje opcje, po g\u0142owie chodzi DNF. Wiem jednak, \u017ce z tak\u0105 decyzj\u0119 warto poczeka\u0107 &#8211; odpocz\u0105\u0107, oceni\u0107 sytuacj\u0119, mo\u017ce zmieni\u0107 cele i priorytety. Nie mam ju\u017c watpliwo\u015bci, \u017ce cel dojechania do mety w 4 doby ostatecznie odjecha\u0142, a walka zaczyna si\u0119 o to, by w og\u00f3le dotrze\u0107 do mety. Tylko czy warto? Czy b\u0119d\u0119 umia\u0142 si\u0119 przestawi\u0107 na inn\u0105 strategi\u0119? Wszak przede mn\u0105 jeszcze ponad 500 km w bardzo trudnym terenie. Postanawiam kontynuowa\u0107 jazd\u0119 i nie rezygnowa\u0107 z przygody, kt\u00f3ra mnie jeszcze czeka. B\u0119d\u0119 jecha\u0142 tyle, na ile pozwol\u0105 mi plecy. <\/p>\n\n\n\n<p><em>Wychodz\u0105c ze sklepu spo\u017cywczego napotykam wykrzykuj\u0105cego niezrozumia\u0142e s\u0142owa pana kloszarda. Patrz\u0119 na niego, my\u015bl\u0119 o w\u0142asnym stanie i w g\u0142owie pojawia si\u0119 zaskakuj\u0105ca my\u015bl: &#8222;cz\u0142owieku, jeste\u015bmy tacy sami&#8221;.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Nic ju\u017c nie musz\u0119, ale wszystko mog\u0119. Nie planuj\u0119 ju\u017c za wszelk\u0105 cen\u0119 dotrze\u0107 do CP3, tylko przespa\u0107 si\u0119 w hotelu w Detvie, jakie\u015b 30 km wcze\u015bniej. Dzi\u0119ki temu mog\u0119 swobodnie przeczeka\u0107 pot\u0119\u017cn\u0105 burz\u0119, kt\u00f3ra przewala si\u0119 nad g\u00f3rami i ostatnie 3 godziny tego dnia jecha\u0107 ju\u017c tylko w ulewnym deszczu. Z plecami jest \u017ale; na tyle \u017ale, \u017ce momentami musz\u0119 i\u015b\u0107, zamiast jecha\u0107, by zmieni\u0107 pozycj\u0119. Bardzo potrzebuj\u0119 odpoczynku i \u0142\u00f3\u017cka, kt\u00f3re znajduj\u0119 w postkomunistycznym hotelu Detva. Docieram tam po 22 kompletnie przemoczony i ub\u0142ocony.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Tryb wycieczkowy<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\">1038 km | Detva.<\/span><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6599.jpg?w=768\" alt=\"\" class=\"wp-image-120\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Od teraz celem jest meta. Zamierzam Race Through Poland nie tylko uko\u0144czy\u0107, ale r\u00f3wnie\u017c mie\u0107 z tego maksimum frajdy. Od poranka czwartego dnia jazdy odpalam tryb wycieczkowy. Prze\u0142\u0105czenie si\u0119 z trybu wy\u015bcigowego na wycieczkowy wcale nie jest proste z prozaicznego powodu: nie mam ze sob\u0105 prawie nic, co mog\u0142oby mi s\u0142u\u017cy\u0107 do nocowania pod dachem. <\/p>\n\n\n\n<p><em>Od teraz lu\u017ane bokserki i puch\u00f3wka s\u0142u\u017cy\u0107 mi b\u0119d\u0105 za str\u00f3j cywilny.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Podczas \u015bniadania na kraw\u0119\u017cniku pod detvia\u0144skim Lidlem przypadkowa S\u0142owaczka informuje mnie, \u017ce mam brudny ty\u0142ek. Och, ona zupe\u0142nie nie wie, co te spodenki przesz\u0142y w ostatnich dniach!<\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\">1065 km | CP3. Hotel Pol\u2019ana<\/span><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6605.jpg?w=768\" alt=\"\" class=\"wp-image-34\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Plecy nie bol\u0105. Spokojnie ruszam w stron\u0119 trzeciego punktu kontrolnego. Punktu ulokowanego w opuszczonym hotelu na zboczu wygas\u0142ego wulkanu. Na miejscu piecz\u0105tki przybija znajoma z Race Across Czechia, czyli Kamila aka Rdza, a w okolicznych lasach grasuj\u0105 nied\u017awiedzie. Wymagaj\u0105cy podjazd pod hotel cieszy mnie tak, jakby poprzednie trzy dni w og\u00f3le si\u0119 nie wydarzy\u0142y. Na g\u00f3rze wsp\u00f3lnie \u015bmiejemy si\u0119 z moich idiotycznych skr\u00f3t\u00f3w, a ja niesiony entuzjazmem postanawiam kontynuowa\u0107 &#8222;dobr\u0105 pass\u0119&#8221; i w kierunku czwartego punktu kontrolnego ruszy\u0107 ponownie tras\u0105 z istotnym komponentem terenowym.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ucham muzyki, \u015bpiewam i cho\u0107 z nieba kropi deszcz, czuj\u0119 si\u0119 tak, jakby akurat na mnie nie pada\u0142. \u015amiej\u0119 si\u0119, gdy trafiam na pierwszy tego dnia wypych po stercie kamieni. Nigdzie mi si\u0119 nie spieszy, a terenowe skr\u00f3ty maj\u0105 to do siebie, \u017ce dzi\u0119ki nim trafiam w ob\u0142\u0119dnie pi\u0119kne, puste miejsca. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6633.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-51\"\/><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6647.jpg?w=768\" alt=\"\" class=\"wp-image-49\"\/><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6642.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-50\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Do\u015b\u0107 szybko napotykam na bardzo wymagaj\u0105cy, szutrowo-kamienisty podjazd. Pod g\u00f3r\u0119, przy solidnym nachyleniu, jad\u0119 przez wiele kilometr\u00f3w. Nie mog\u0119 si\u0119 nadziwi\u0107, \u017ce to naprawd\u0119 jest zwyk\u0142y szlak rowerowy, bo wymaga pot\u0119\u017cnej si\u0142y i kondycji, by w og\u00f3le wdrapa\u0107 si\u0119 na szczyt. Gdy ju\u017c mi si\u0119 to udaje, najpierw urzekaj\u0105 mnie widoki, lecz p\u00f3\u017aniej przera\u017ca fakt, \u017ce przez kolejne 10 kilometr\u00f3w b\u0119d\u0119 zje\u017cd\u017ca\u0142 terenow\u0105 drog\u0105. Czy moje plecy to wytrzymaj\u0105? W mi\u0119dzyczasie dostaj\u0119 seri\u0119 wiadomo\u015bci o tre\u015bci zbli\u017conej do &#8222;gdzie ty znowu jedziesz&#8221;. Im d\u0142u\u017cej jad\u0119 w d\u00f3\u0142, tym bardziej cierpi\u0119. Wczorajsza burza zamieni\u0142a ziemi\u0119 w b\u0142oto, wi\u0119c dodatkowo musz\u0119 bardzo uwa\u017ca\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten wariant trasy to nie by\u0142 dobry pomys\u0142. Owszem, zaoszcz\u0119dzi\u0142em 20 km, ale zn\u00f3w mam problemy z plecami. Dodatkowo, przekraczaj\u0105c r\u00f3\u017cne mniejsze i wi\u0119ksze potoki zamoczy\u0142em buty, kt\u00f3re nie chc\u0105 wyschn\u0105\u0107. Wiem ju\u017c, \u017ce ponownie b\u0119d\u0119 musia\u0142 nocowa\u0107 pod dachem. Oko\u0142o godziny 20 znajduj\u0119 jedyn\u0105 otwart\u0105 knajpk\u0119 i rozpoczynam konsumowanie ka\u017cdej kolejnej pozycji z menu. Najedzony ruszam w drog\u0119, ale niestety ju\u017c o 22 moja kontuzja nie daje mi wyboru i z pomoc\u0105 dw\u00f3ch mi\u0142ych ch\u0142opak\u00f3w znajduj\u0119 nocleg w Telgarcie. Jestem mokry, ub\u0142ocony po pas, a moje buty rozpocz\u0119\u0142y proces gnilny.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6650.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-52\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Poranek nie jest \u0142atwy. M\u00f3j nocleg musz\u0119 opu\u015bci\u0107 wcze\u015bnie, wi\u0119c paczk\u0119 solonych orzeszk\u00f3w i dwie Hora\u0142ki, kt\u00f3re mam na \u015bniadanie, konsumuj\u0119 w s\u0142o\u0144cu pod p\u0142otem. Naprawd\u0119 mam ju\u017c do\u015b\u0107 &#8211; nawet nie tylko tego, \u017ce borykam si\u0119 z kontuzj\u0105, ale frustruje mnie, \u017ce tak mi si\u0119 to wszystko wlecze. Du\u017co samozaparcia wymaga ode mnie to, by w og\u00f3le zebra\u0107 si\u0119 do dalszej jazdy. Kolejne kilometry pojawiaj\u0105 si\u0119 na liczniku wyj\u0105tkowo opornie i sytuacja nie zmienia si\u0119 a\u017c do momentu, gdy po raz pierwszy, pomi\u0119dzy Tatrami Ni\u017cnymi, dostrzegam te Wysokie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten widok zmienia wiele. W ko\u0144cu to my\u015bl o tym, \u017ce dojad\u0119 w Tatry, zmotywowa\u0142a mnie do kontynuowania podr\u00f3\u017cy. Uwielbiam ten widok g\u00f3rskiej wyspy, jak\u0105 tworz\u0105 Tatry Wysokie widziane od po\u0142udnia po s\u0142owackiej stronie. Uskrzydlony, powoli doje\u017cd\u017cam najpierw do Szczyrbskiego Plesa, a p\u00f3\u017aniej do podn\u00f3\u017ca podjazdu pod \u015al\u0105ski Dom, zaczynaj\u0105cego si\u0119 z Nowego Smokowca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015al\u0105ski Dom, czyli hotel, w kt\u00f3rym ulokowano czwarty punkt kontrolny, to miejsce niezwyk\u0142e. D\u0142ugi i ci\u0119\u017cki podjazd, ale bardzo stabilny, co nieco u\u0142atwia podje\u017cd\u017canie, kieruje \u015bmia\u0142k\u00f3w w stron\u0119 g\u00f3ruj\u0105cego nad otoczeniem Gerlacha. Im wy\u017cej si\u0119 wjedzie, tym bardziej spektakularne staj\u0105 si\u0119 widoki, bo otwiera si\u0119 przestrze\u0144 na podn\u00f3\u017ce Tatr. Sam hotel znajduje si\u0119 na niemal 1700m n.p.m., na brzegu pi\u0119knego, zielonkawego Velickiego Plesa. Ach, jak cudowne jest to miejsce! I cho\u0107 w plecach zn\u00f3w mnie nieco \u0142amie, ogromnie ciesze si\u0119, \u017ce tu dotar\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Fina\u0142owa pomy\u0142ka<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\"> 1280 km | CP4 \u015al\u0105ski Dom<\/span><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6669.jpg?w=768\" alt=\"\" class=\"wp-image-53\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Od CP4 postanawiam jecha\u0107 ju\u017c ci\u0105giem do mety. Po kr\u00f3tkim odpoczynku plecy nie bol\u0105 za bardzo (i tu, ca\u0142a na bia\u0142o wchodzi ulica Salamandra w drodze na Guba\u0142\u00f3wk\u0119), a ja szacuj\u0119, \u017ce ko\u0142o 1-2 rano powinienem dotrze\u0107 na met\u0119. Nie wyobra\u017cam sobie, \u017ce jeszcze raz przeprowadz\u0119 czynno\u015b\u0107 polegaj\u0105c\u0105 na ubraniu si\u0119 w str\u00f3j kolarski, kt\u00f3ry mam na sobie z ma\u0142ymi przerwami ju\u017c od 5 dni. Po prostu, k****, nie. Dlatego cho\u0107by ska\u0142y sra\u0142y, a ja mia\u0142 pokona\u0107 reszt\u0119 drogi pieszo po rozsypanych klockach Lego, DOJAD\u0118. Och, jak bardzo jeszcze nie wiedzia\u0142em, co mnie czeka.<br><br>Prze\u0142\u0119cz Zdziarsk\u0105 mijam \u017cwawo, tak samo, jak mijaj\u0105 mnie s\u0142owaccy kierowcy. Nie powstrzymuje mnie nawet atak koparki, kt\u00f3rej \u0142y\u017cka z zaskoczenia wy\u0142ania mi si\u0119 niemal\u017ce pod pach\u0105, a jej kierowca ka\u017cde spierdala\u0107 na chodnik. P\u0119dz\u0119, bo znam te wszystkie tatrza\u0144skie szosy niemal na pami\u0119\u0107. Nogi nios\u0105, a ja pr\u0119 ku mecie. Frun\u0119 przez Zakopane, przelatuj\u0119 przez kr\u00f3tki segment bruku, podje\u017cd\u017cam pod Guba\u0142\u00f3wk\u0119. I tu pierwsze zaskoczenie &#8211; wok\u00f3\u0142 mnie podnosi si\u0119 mg\u0142a. Mg\u0142a z ka\u017cdym kilometrem g\u0119stnieje, ale mam nadziej\u0119, \u017ce poza Podhalem zniknie. W ko\u0144cu czeka mnie jeszcze kr\u00f3tki odcinek przez S\u0142owacj\u0119 i fina\u0142owy fragment w polskich Beskidach, zawieraj\u0105cy upragnion\u0105 met\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Od Chocho\u0142owa do s\u0142owackiej Trsteny zamiast g\u0142\u00f3wn\u0105 drog\u0105 jad\u0119 szlakiem rowerowym Wok\u00f3\u0142 Tatr. \u015awietny wyb\u00f3r, idealny asfalt niesie mnie z dala od samochod\u00f3w i zabudowa\u0144. Nast\u0119pnie, po do\u015b\u0107 dziwacznym manewrze jak\u0105\u015b zapomnian\u0105 alejk\u0105 opuszczam Trsten\u0119 i w lekkiej m\u017cawce wje\u017cd\u017cam w kolejn\u0105 noc. My\u015bl\u0119 o mecie, do kt\u00f3rej wed\u0142ug Garmina pozosta\u0142o mi mniej ni\u017c 90 km. Niestety, dotr\u0119 tam zdecydowanie p\u00f3\u017aniej, ni\u017c mo\u017cna by si\u0119 spodziewa\u0107, a w mi\u0119dzyczasie trasa wyprowadzi jeszcze trzy mocne ciosy wprost na moj\u0105 szcz\u0119k\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Pierwsze uderzenie<\/strong> przyjmuj\u0119 ca\u0142kiem niedaleko polskiej granicy. Ostatni zaplanowany terenowy objazd drogi krajowej (nr 78) okazuje si\u0119 bardzo wymagaj\u0105cy. Polna, zniszczona droga, prowadzi stromo do g\u00f3ry przez wzg\u00f3rze przylegaj\u0105ce do kraj\u00f3wki. Pogoda robi si\u0119 paskudna, wilgo\u0107 wisi w powietrzu, a ja szukam \u015bcie\u017cki mi\u0119dzy polami. Tak, to jest pu\u0142apka jazdy noc\u0105 &#8211; czasami w w\u0105skim snopie \u015bwiat\u0142a z rowerowej latarki nie spos\u00f3b dostrzec, w kt\u00f3rym miejscu trasa odbija. Trac\u0119 w ten spos\u00f3b sporo czasu, ale przede wszystkim, je\u017cd\u017c\u0105c w prz\u00f3d i w ty\u0142, si\u0142. Nie my\u015bl\u0119 o tym za bardzo, bo przecie\u017c tak ju\u017c blisko do ko\u0144ca, aczkolwiek kiedy gubisz si\u0119 w zupe\u0142nej ciemno\u015bci gdzie\u015b w s\u0142owackich polach, przez cia\u0142o mimowolnie przebiega wyczuwalny dreszcz niepokoju.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Drugi strza\u0142<\/strong> jest o wiele powa\u017cniejszy i, co gorsza, zupe\u0142nie zaskakuj\u0105cy. Po pokonaniu prze\u0142\u0119czy Glinka, kt\u00f3ra podje\u017cd\u017cana od s\u0142owackiej strony jest mniej wi\u0119cej tak samo nudna, jak droga do G\u00f3ry Kalwarii, przez Ujso\u0142y doje\u017cd\u017cam do Rajczy. Tu, wed\u0142ug planu, powinienem skr\u0119ci\u0107 w lewo i rozpocz\u0105\u0107 fina\u0142owy parcour. Z niezrozumia\u0142ych wzgl\u0119d\u00f3w moja trasa wiedzie&#8230; w prawo. Nic mi si\u0119 nie zgadza, ale co zrobi\u0107 &#8211; jad\u0119. Po pi\u0119tnastu kilometrach, w trakcie podjazdu, odczytuj\u0119 wiadomo\u015b\u0107 od mamy: &#8222;Jednak zje\u017cd\u017casz na nocleg?&#8221; Jak to zje\u017cd\u017cam? Przecie\u017c jad\u0119 na met\u0119. Co\u015b zaczyna mi \u015bwita\u0107&#8230; Staj\u0119, wy\u0142\u0105czam tras\u0119 i wgrywam sam fina\u0142owy parcour. O k****! Pojecha\u0142em zupe\u0142nie \u017ale. Ale jak?! Nie mam poj\u0119cia. Zawracam i kieruj\u0119 si\u0119 po \u015bladach z powrotem do Rajczy. Tym samym doda\u0142em sobie zupe\u0142nie zb\u0119dne 30 kilometr\u00f3w. Doskonale.<\/p>\n\n\n\n<p>Sam fina\u0142owy parcour wyprowadza <strong>ostatniego lewego prostego<\/strong>. Tym razem jednak mam gotowy unik i ko\u0144czymy w klinczu. A wszystko dlatego, \u017ce w nocy mg\u0142a podnosi si\u0119 ponownie. Obowi\u0105zkowy odcinek naje\u017cony jest prawdziwymi \u015bcianami, tak w g\u00f3r\u0119, jak i w d\u00f3\u0142, z kt\u00f3rych wszystkie zlokalizowane s\u0105 na w\u0105ziutkich, kr\u0119tych drogach. W g\u0119stej mgle robi si\u0119 niebezpiecznie. Momentami nie widz\u0119 dalej, ni\u017c na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki, a widoczno\u015b\u0107 pogarsza rozproszone \u015bwiat\u0142o z lampki rowerowej. Boj\u0119 si\u0119, \u017ce zwyczajnie zjad\u0119 z asfaltu. W pewnym momencie niemal wpadam na stoj\u0105c\u0105 na \u015brodku drogi sarn\u0119. Wtedy podejmuj\u0119 decyzj\u0119: poniewa\u017c nie ma ju\u017c \u017cadnego znaczenia, o kt\u00f3rej dotr\u0119 na met\u0119, trzeba przeczeka\u0107 t\u0119 mg\u0142\u0119 do \u015bwitu. Znajduj\u0119 przystanek, wskakuj\u0119 w bivvy i przy akompaniamencie buszuj\u0105cych w zbo\u017cu saren, raptem 25 kilometr\u00f3w przed finiszem, usypiam.<\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"text-decoration: underline\"><strong>1525 km | META<\/strong><\/span><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2048\" height=\"1366\" src=\"https:\/\/wpustyniiwpuszczy0.files.wordpress.com\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1003.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-15\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1003.jpg 2048w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1003-300x200.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1003-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1003-768x512.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1003-1536x1025.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 2048px) 100vw, 2048px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\">Fot. <a href=\"http:\/\/ciechanowskiphoto.com\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">Tadek Ciechanowski<\/a><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Ostatni, kulminacyjny podjazd do schroniska pod Barani\u0105 G\u00f3r\u0105 up\u0142ywa mi pod znakiem ma\u0142ego m\u0119tliku w g\u0142owie. Zm\u0119czenie i g\u0142\u00f3d walcz\u0105 w niej z pewnym smutkiem, \u017ce to ju\u017c koniec tej przygody. Tak, szczerze \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce to &#8222;ju\u017c&#8221;. Docieram do schroniska, gdzie wita mnie u\u015bmiechni\u0119ty Piko i wszyscy ci, kt\u00f3rzy nie mog\u0105 spa\u0107. Jestem wniebowzi\u0119ty i szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce pomimo wszystkiego, co mnie spotka\u0142o, da\u0142em rad\u0119. Piko pyta, czy chc\u0119 piwa. Jasne, \u017ce chc\u0119! Po chwili dociera do mnie, \u017ce jest 7 rano, a ja w\u0142a\u015bnie odpalam browara. Trudno, zas\u0142u\u017cy\u0142em! Smakuje, jak nigdy.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2048\" height=\"1152\" src=\"https:\/\/wpustyniiwpuszczy0.files.wordpress.com\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1008.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-16\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1008.jpg 2048w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1008-300x169.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1008-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1008-768x432.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/tc_rtpl_5-1008-1536x864.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 2048px) 100vw, 2048px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\">Fot. <a href=\"http:\/\/ciechanowskiphoto.com\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">Tadek Ciechanowski<\/a><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>I cho\u0107 zamiast 4 d\u00f3b, jecha\u0142em 5 i p\u00f3\u0142, na mecie czuj\u0119 si\u0119 spe\u0142niony. To by\u0142 dobry tydzie\u0144. Naprawd\u0119 dobry. A przygoda najwi\u0119ksza w \u017cyciu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2560\" height=\"2560\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-132\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-scaled.jpg 2560w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-300x300.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-1024x1024.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-150x150.jpg 150w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-768x768.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-1536x1536.jpg 1536w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6680-1-edited-2048x2048.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Wnioski, czyli co zawiod\u0142o, a co nie<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce Race Through Poland to taki wy\u015bcig, kt\u00f3ry trudno jest pojecha\u0107 dobrze za pierwszym razem. Oczywi\u015bcie nie jest to niemo\u017cliwe, co pokaza\u0142 chocia\u017cby \u015bwietny w tej edycji J\u0119drek G\u0105siorowski. Niemniej co do zasady to wy\u015bcig na tyle inny od &#8222;typowych&#8221; ultra, \u017ce zebranie do\u015bwiadcze\u0144 w jego trakcie wydaje mi si\u0119 kluczowe, by w kt\u00f3rym\u015b momencie m\u00f3c zaprezentowa\u0107 w nim naprawd\u0119 dobr\u0105 dyspozycj\u0119. Ja te do\u015bwiadczenia, niekiedy do\u015b\u0107 bole\u015bnie, skrupulatnie zbiera\u0142em. Wnioski, do jakich doszed\u0142em, s\u0105 nast\u0119puj\u0105ce:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Przede wszystkim Race Through Poland to pi\u0119kna przygoda, warta wielu wyrzecze\u0144;<\/li>\n\n\n\n<li>Z punktu widzenia przygotowa\u0144, nie mog\u0119 ponownie zaniedba\u0107 przygotowania og\u00f3lnorozwojowego &#8211; praca przed komputerem i rower to niestety dobry przepis na problemy z plecami;<\/li>\n\n\n\n<li>TERENOWE SKR\u00d3TY &#8211; niestety, to si\u0119 nie op\u0142aca; zyski kilometrowe musia\u0142by by\u0107 o wiele wi\u0119ksze, ni\u017c te, kt\u00f3re osi\u0105gn\u0105\u0142em, by bilans wyszed\u0142 na plus; co wi\u0119cej, mia\u0142em du\u017ce szcz\u0119\u015bcie, \u017ce akurat w najtrudniejszych miejscach mia\u0142em dobr\u0105 pogod\u0119, a nie na przyk\u0142ad burz\u0119;<\/li>\n\n\n\n<li>Trzeba je\u015b\u0107 &#8211; zdecydowanie lepiej musz\u0119 pilnowa\u0107 dostarczania odpowiedniej ilo\u015bci kalorii organizmowi, bo przy tylu dniach jazdy, kredyt kaloryczny zaczyna si\u0119 sp\u0142aca\u0107 zdecydowanie szybciej, ni\u017c dopiero na mecie;<\/li>\n\n\n\n<li>Bardzo du\u017co da\u0142 mi d\u0142u\u017cszy odpoczynek drugiej nocy &#8211; pierwotnie planowa\u0142em taki dopiero trzeciej nocy, ale w praktyce wysz\u0142o lepiej;<\/li>\n\n\n\n<li>Rower? Idealny do takich zada\u0144, jestem zachwycony;<\/li>\n\n\n\n<li>Nie z\u0142apa\u0142em ani jednej gumy!! Vittoria chyba powinna mi wyp\u0142aci\u0107 jaki\u015b ekwiwalent reklamowy za ten test;<\/li>\n\n\n\n<li>Jedyne, co jest warte rozwa\u017cenia, to nieco obszerniejsza kaseta (10-36) &#8211; czasami, przy du\u017cym zm\u0119czeniu, oszcz\u0119dzi\u0142oby mi to kolana;<\/li>\n\n\n\n<li>Bivvy + puch\u00f3wka to jest naprawd\u0119 \u015bwietny zestaw do awaryjnego spania, cho\u0107 czasem przyda\u0142aby si\u0119 jaka\u015b izolacja pod ty\u0142ek;<\/li>\n\n\n\n<li><strong>I wreszcie, z pewno\u015bci\u0105 nie zawiedli LUDZIE, kt\u00f3rzy wspierali mnie zdalnie przez calutki wy\u015bcig &#8211; bardzo, bardzo za to dzi\u0119kuj\u0119!<\/strong><\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>P.S. A wiecie, co jest naj\u015bmieszniejsze? \u017be pomimo ca\u0142ego tego omijania kraj\u00f3wek, je\u017cd\u017cenia po krzakach, jestem praktycznie pewien, \u017ce i tak (niecelowo), przekroczy\u0142em dozwolony limit, wi\u0119c dostan\u0119 kar\u0119 \ud83d\ude09<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Setup<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p>Ca\u0142y wy\u015bcig przejecha\u0142em na all-roadowym zestawie sk\u0142adaj\u0105cym si\u0119 z frejmsetu od True Love Cycles (model Roadkill), z\u0142o\u017conego na ko\u0142ach Dandy Horse Pulsar ARV i Sramie Force AXS z korb\u0105 46\/33 i kaset\u0105 10-33. Opony to Vittorie Corsa N.EXT 32mm (realnie na obr\u0119czy oko\u0142o 35mm) + d\u0119tki. Pod siode\u0142kiem Restrap Race Saddle Bag, a w ramie Podsacs Framebag, plus malutki Deuter przy mostku. Ca\u0142o\u015b\u0107 prezentowa\u0142a si\u0119 nast\u0119puj\u0105co:<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/img_6460-1.jpg?w=1024\" alt=\"\" class=\"wp-image-37\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\"><strong>Co dalej?<\/strong><\/h3>\n\n\n\n<p>W najbli\u017cszej przysz\u0142o\u015bci ponownie stan\u0119 na starcie Race Across Czechia. Mam dobre wspomnienia z tego wy\u015bcigu, gdy\u017c to w\u0142a\u015bnie na nim jedyny raz sta\u0142em na &#8222;podium&#8221;. Tym razem o podobny wynik b\u0119dzie o wiele trudniej, jako \u017ce stawka zawodnik\u00f3w uros\u0142a i przybra\u0142a na sile.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli tylko kolejna edycja Race Through Poland odb\u0119dzie si\u0119 w przysz\u0142ym roku, z pewno\u015bci\u0105 stan\u0119 na starcie. Silniejszy i m\u0105drzejszy o do\u015bwiadczenia z maja.<\/p>\n\n\n\n<p>Bardzo spodoba\u0142a mi si\u0119 formu\u0142a pe\u0142nej samowystarczalno\u015bci w po\u0142\u0105czeniu z du\u017c\u0105 dowolno\u015bci\u0105 w planowaniu trasy, dlatego jestem ju\u017c przekonany, \u017ce pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej stan\u0119 r\u00f3wnie\u017c na starcie Transcontinentala.<\/p>\n\n\n\n<p>Do us\u0142yszenia!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Race Through Poland to wy\u015bcig, kt\u00f3ry przypomnia\u0142 mi, dlaczego w og\u00f3le je\u017cd\u017c\u0119 na rowerze. Odbudowa\u0142 we mnie t\u0119 ciekawo\u015b\u0107 otoczenia, kt\u00f3ra niegdy\u015b manifestowa\u0142a si\u0119 poprzez fotografi\u0119, a dzi\u015b polega na podgl\u0105daniu tego, co znane i nieznane z perspektywy siode\u0142ka. Ostateczny wynik znacz\u0105co odbieg\u0142 od cel\u00f3w i marze\u0144, ale w drodze na met\u0119 powoli rozumia\u0142em, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":35,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,4],"tags":[5,6,7],"class_list":["post-11","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-ultra","category-wyscigi","tag-race-through-poland","tag-ultra","tag-wyscig"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":153,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11\/revisions\/153"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/35"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}