{"id":371,"date":"2023-09-17T08:49:18","date_gmt":"2023-09-17T08:49:18","guid":{"rendered":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/?p=371"},"modified":"2023-09-27T15:44:21","modified_gmt":"2023-09-27T15:44:21","slug":"mpp-2023","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/2023\/09\/17\/mpp-2023\/","title":{"rendered":"Z Helu po samiusie\u0144kie Tatry, odcinek 4!"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8923-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1920\" height=\"2560\" data-id=\"410\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8923-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-410\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8923-scaled.jpg 1920w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8923-225x300.jpg 225w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8923-768x1024.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8923-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8923-1536x2048.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">Hel w pi\u0105tek wieczorem<\/figcaption><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p>Maraton P\u00f3\u0142noc-Po\u0142udnie organizowany przez Stowarzyszenie Ko\u0142o Ultra zajmuje specjalne miejsce w moim sercu. To w\u0142a\u015bnie w ramach popularnego &#8222;MPP&#8221; po raz pierwszy przekroczy\u0142em magiczn\u0105 granic\u0119 1000 kilometr\u00f3w pokonanych bez snu. Od dawna te\u017c \u017cywi\u0119 ciep\u0142e uczucia do pomys\u0142u przejechania ca\u0142ej Polski <em>&#8222;z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142&#8221;<\/em>, czyli rozpocz\u0119cia w Helu, a sko\u0144czenia u podn\u00f3\u017ca Tatr raptem dwie doby p\u00f3\u017aniej. Widok najwy\u017cszych polskich g\u00f3r wy\u0142aniaj\u0105cych si\u0119 o wschodzie s\u0142o\u0144ca to pi\u0119kne do\u015bwiadczenie. Podobnie jak zas\u0142u\u017cone \u015bniadanie z widokiem na Tatry na tarasie Schroniska PTTK &#8222;G\u0142od\u00f3wka&#8221;. Dlatego, cho\u0107 po d\u0142ugich wahaniach, stan\u0105\u0142em na starcie MPP po raz czwarty z rz\u0119du.<\/p>\n\n\n\n<p>Czemu jednak si\u0119 waha\u0142em, skoro wypowiadam si\u0119 o Maratonie P\u00f3\u0142noc-Po\u0142udnie w samych superlatywach? Jak co roku, sk\u0142ada si\u0119 na to kilka czynnik\u00f3w, aczkolwiek wi\u0119kszo\u015b\u0107 wprost wynika ze specyficznego terminu wy\u015bcigu. MPP tradycyjnie rozgrywany jest w po\u0142owie wrze\u015bnia, niemal na zako\u0144czenie sezonu ultra. W zwi\u0105zku z tym, co roku mam ju\u017c w\u00f3wczas ca\u0142kiem sporo kilometr\u00f3w w nogach i odczuwam pewne zm\u0119czenie jazd\u0105: fizyczne i mentalne. Wrze\u015bniowy termin to r\u00f3wnie\u017c du\u017ce ryzyko z\u0142ej pogody (patrz, chocia\u017cby, zesz\u0142y rok, kiedy bezlito\u015bnie maltretowa\u0142 nas deszcz) oraz pewno\u015b\u0107 d\u0142ugiej jazdy noc\u0105. W trakcie MPP po ciemku jedzie si\u0119 zazwyczaj oko\u0142o 10 godzin na dob\u0119. W efekcie, zbieraj\u0105c to wszystko do kupy, otrzymujemy naprawd\u0119 trudny wy\u015bcig, zwie\u0144czony tradycyjnie wymagaj\u0105c\u0105, g\u00f3rsk\u0105 ko\u0144c\u00f3wk\u0105. Niekt\u00f3rzy \u017cartuj\u0105, \u017ce MPP jest tak trudny, i\u017c nawet na start nie jest prosto dotrze\u0107 (dzi\u0119kujemy, jak co roku, Polregio &#8211; niech was szlag trafi!). Co roku wi\u0119c zadaj\u0119 sobie to samo pytanie: czy jeszcze mi si\u0119 chce?<br \/><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\"><strong>Tak, chce mi si\u0119<\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<p>Do tego wniosku doszed\u0142em oko\u0142o dwa tygodnie przed startem. By\u0142a to cudowna odmiana po ca\u0142ym lecie w\u0105tpliwo\u015bci i gasn\u0105cej motywacji do startowania w ultramaratonach. Szcz\u0119\u015bliwie bardzo udany, <a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/2023\/08\/06\/gravmageddon-wyscig-o-ktory-nic-nie-robilem-a-ktorego-bardzo-potrzebowalem\/\">sierpniowy Gravmageddon przywr\u00f3ci\u0142 mi iskr\u0119 i ochot\u0119<\/a>, by jeszcze w tym roku powa\u017cniej zakr\u0119ci\u0107 nog\u0105. Dlatego z prawdziwym u\u015bmiechem na ustach dopisa\u0142em si\u0119 do listy startowej. Po wycofaniu si\u0119 w zesz\u0142ym roku, gdy postawi\u0142em perspektyw\u0119 wyjazdu do USA w zdrowiu ponad kontynuowanie udzia\u0142u w MPP w strugach deszczu, czu\u0142em niedosyt. Z moich prywatnych kalkulacji wynika\u0142o, \u017ce tegoroczna edycja powinna by\u0107 dla mnie szcz\u0119\u015bliwa: w ko\u0144cu skoro pierwszy start, w 2020 roku, zako\u0144czy\u0142 si\u0119 DNF-em po kraksie, za\u015b w 2021 dojecha\u0142em na met\u0119 na 9-tym miejscu z czasem poni\u017cej 48 godzin, zesz\u0142oroczny DNF wydawa\u0142 si\u0119 wpisywa\u0107 w pewien trend&#8230; \ud83d\ude42 <\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-x-large-font-size\"><strong>Hel<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wpierw jednak trzeba by\u0142o dosta\u0107 si\u0119 na miejsce startu. Do miasta Hel mo\u017cna dojecha\u0107 rowerem, samochodem albo poci\u0105giem Polregio, wzgl\u0119dnie dop\u0142yn\u0105\u0107 promem z Tr\u00f3jmiasta, jednak we wrze\u015bniu wszystkie po\u0142\u0105czenia s\u0105 oznaczone jako &#8222;rezerwowe&#8221;, a wi\u0119c mog\u0105 si\u0119 nie odby\u0107 (oraz s\u0105 drogie). W zwi\u0105zku z tym zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczestnik\u00f3w wybiera opcje \u0142\u0105czon\u0105: jaki\u015b pi\u0105tkowy poci\u0105g do Gdyni i tam przesiadka na Polregio do Helu. Element przesiadkowy to ten, kt\u00f3ry co roku wywo\u0142uje, dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci przewo\u017anika, wi\u0119ksze lub mniejsze zamieszanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142y problem polega na tym, \u017ce kupuj\u0105c bilet na poci\u0105g do Helu i wykupuj\u0105c miejsce na rower, gwarancj\u0119 miejsca na jedno\u015blad mamy tylko na &#8222;nasze&#8221; po\u0142\u0105czenie, cho\u0107 sam bilet wa\u017cny jest przez 6 godzin. Poci\u0105gi Intercity i Polregio nie s\u0105 ze sob\u0105 skomunikowane i nie ma znaczenia to, \u017ce za po\u015brednictwem PKP kupuje si\u0119 \u0142\u0105czony bilet. W zwi\u0105zku z tym, je\u015bli tw\u00f3j poci\u0105g do Gdyni sp\u00f3\u017ani si\u0119 tak, \u017ce doje\u017cd\u017caj\u0105c do peronu przez okienko widzisz, jak z s\u0105siedniego odje\u017cd\u017ca ci Polregio z twoim miejscem na rower (jak ja i kilku innych zawodnik\u00f3w), masz problem. I nikogo to oczywi\u015bcie nie obchodzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro bilet wa\u017cny jest przez 6 godzin, a po\u0142\u0105czenia do Helu je\u017cd\u017c\u0105 co godzin\u0119 lub p\u00f3\u0142torej, pewnie mo\u017cna po prostu pojecha\u0107 kolejnym? To by\u0142oby zbyt proste! S\u0119k w tym, \u017ce dwa czy trzy lata temu Polregio zmniejszy\u0142o liczb\u0119 miejsc na rower do 6 w ca\u0142ym sk\u0142adzie, chocia\u017c przedzia\u0142y rowerowe pozosta\u0142y te same. Jak nietrudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, kiedy 150 os\u00f3b pr\u00f3buje si\u0119 tego samego dnia dosta\u0107 na start, mo\u017ce by\u0107 to nieco za ma\u0142o<sup data-fn=\"1b7cd50b-eb89-434d-b2ea-77d1d27cdeac\" class=\"fn\"><a href=\"#1b7cd50b-eb89-434d-b2ea-77d1d27cdeac\" id=\"1b7cd50b-eb89-434d-b2ea-77d1d27cdeac-link\">1<\/a><\/sup>. Mimo to czekamy ponad godzin\u0119 na nast\u0119pne po\u0142\u0105czenie i pr\u00f3bujemy przekona\u0107 kierownika poci\u0105gu, by wpu\u015bci\u0142 nas na pok\u0142ad, bo fizycznie miejsce na nasze rowery oczywi\u015bcie w nim jest.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, kierownik ma nas gdzie\u015b i jest opryskliwy. Jego przekaz sprowadza si\u0119 do: <em>&#8222;czekajcie sobie na nast\u0119pny poci\u0105g&#8221;.<\/em> Robi si\u0119 nerwowo, w powietrzu wisi awantura, ale nie zmienia si\u0119 jedno &#8211; zostajemy na peronie w Gdyni. Ja mam do\u015b\u0107. Prosz\u0119 Micha\u0142a Czubkowskiego o tras\u0119 z Gdyni do Helu (Micha\u0142 sprytnie pojecha\u0142 wcze\u015bnie rano do Gdyni i dalej, na spokojnie, rowerem na start), oceniam, \u017ce zd\u0105\u017c\u0119 przed zmrokiem i ruszam na ko\u0142ach w kierunku <em>&#8222;pocz\u0105tku Polski&#8221;<\/em>. Jestem zirytowany, bo musz\u0119 pokona\u0107 dodatkowe 75km z plecakiem zamiast si\u0119 naje\u015b\u0107 i odpocz\u0105\u0107 przed startem. Pocieszam si\u0119 jedynie, \u017ce w 2021 sytuacja by\u0142a podobna. Du\u017co je\u017cd\u017c\u0119 poci\u0105gami, bo to co do zasady \u015bwietny \u015brodek transportu, ale w g\u0142owie ca\u0142\u0105 drog\u0119 do Helu m\u0119czy mnie jedna my\u015bl: <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow\">\n<p><em>&#8222;czemu polskie koleje musz\u0105 by\u0107 tak beznadziejne i tak wszystko utrudnia\u0107?&#8221;<\/em><\/p>\n<\/blockquote>\n\n\n\n<p>Na miejscu pogoda, tak samo jak prognoza na nast\u0119pnych kilka dni, jest rewelacyjna. Jem, odbieram pakiet startowy, pozyskuj\u0119 w \u017babce \u015bniadanie i melduj\u0119 si\u0119 na noc w hotelu Cassubia, jak pewnie ze trzydziestu innych uczestnik\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading has-large-font-size\"><strong>Nie sikaj za Jastarni\u0105<\/strong><\/h2>\n\n\n\n<p>Tradycyjny start honorowy odbywa si\u0119 co roku punktualnie o 9 spod Latarni Morskiej w Helu. Honorowa procesja, prowadzona przez policyjnego pilota, przemierza P\u00f3\u0142wysep Helski drog\u0105 asfaltow\u0105 a\u017c za W\u0142adys\u0142awowo (to blisko 40 kilometr\u00f3w), gdzie nast\u0119puje start ostry. Ten wsp\u00f3lny przejazd stanowi du\u017c\u0105 atrakcj\u0119 ca\u0142ego Maratonu, cho\u0107 wymaga czujno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pierwsze, pocz\u0105tkowo powoli jad\u0105ca grupa bywa nieobliczalna i trzeba uwa\u017ca\u0107, by kto\u015b przed nami &#8222;nie lizn\u0105\u0142 ko\u0142a&#8221; (albo by\u015bmy sami tego nie zrobili) i tym samym nie zako\u0144czyli przedwcze\u015bnie wycieczki. Po drugie, co wa\u017cniejsze, tajemnic\u0105 poliszynela jest fakt, \u017ce o ile na odcinku od Helu do Jastarni kolumna porusza si\u0119 wolno, z pr\u0119dko\u015bci\u0105 nieprzekraczaj\u0105c\u0105 25km\/h, tak za Jastarni\u0105 policyjnemu pilotowi zazwyczaj zaczyna si\u0119 ju\u017c nudzi\u0107, wi\u0119c nast\u0119puje istotne przyspieszenie. I tak nagle z 25km\/h robi si\u0119 40km\/h, a grupa rozci\u0105ga si\u0119 na kilkaset metr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego to istotne? Ano dlatego, \u017ce jako\u015b tak si\u0119 dzieje, \u017ce w\u0142a\u015bnie <strong>ZA JASTARNI\u0104 ZAWSZE CHCE SI\u0118 SIKU<\/strong>. Co roku. Nie inaczej jest i tym razem. Widz\u0105c, \u017ce kilku &#8222;faworyt\u00f3w&#8221; zatrzymuje si\u0119 przy drodze, czyni\u0119 to samo maj\u0105c nadziej\u0119, i\u017c w razie czego b\u0119dzie z kim goni\u0107 grup\u0119. Scenariusz jest klasyczny z jedn\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105: tym razem po za\u0142atwieniu potrzeby widz\u0119, \u017ce czo\u0142o peletonu odjecha\u0142o ju\u017c naprawd\u0119 bardzo daleko. Rzucam si\u0119 w pogo\u0144. Do W\u0142adys\u0142awowa mamy jeszcze oko\u0142o 15 kilometr\u00f3w, wi\u0119c ustawiam tempomat na 40+ i powoli dochodz\u0119 kolejne grupki. Nie chc\u0119 zabi\u0107 n\u00f3g, ale z drugiej strony nie mog\u0119 pozwoli\u0107, aby we W\u0142adys\u0142awowie uciekli mi zawodnicy o zbli\u017conym do mnie tempie wy\u015bcigowym, bo to b\u0119dzie rzutowa\u0142o na ca\u0142y Maraton. W pewnym momencie, kiedy \u0142api\u0119 kilka sekund oddechu za jedn\u0105 z grupek, doje\u017cd\u017ca do mnie Mariusz Cukierski. W\u00f3wczas wiem ju\u017c, \u017ce trzymaj\u0105c jego ko\u0142o nie powinienem zgubi\u0107 czo\u0142a grupy. Faktycznie, w\u015br\u00f3d pierwszych dwudziestu czy trzydziestu zawodnik\u00f3w meldujemy si\u0119 na wysoko\u015bci Biedronki, jeszcze przed w\u0142adys\u0142awowskim rondem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\"><strong>Gaz, gaz, gaz<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>W tym roku jedziemy przez W\u0142adys\u0142awowo nieco inaczej, ni\u017c zazwyczaj. Na rondzie niemal odruchowo skr\u0119cam w lewo, cho\u0107 trasa tym razem wiedzie prosto. Nie zmienia si\u0119 jednak faktyczny wyjazd z miasta oraz to, \u017ce gdy tylko policyjny pilot pomacha\u0142 nam na po\u017cegnanie \u017cycz\u0105c udanego wy\u015bcigu, zacz\u0119\u0142o si\u0119 kot\u0142owa\u0107. Na \u0142agodnym podje\u017adzie ka\u017cdy chce by\u0107 mo\u017cliwie wysoko z przodu i nie pu\u015bci\u0107 ko\u0142a. Staram si\u0119 odnale\u017a\u0107 w peletonie znanych mi zawodnik\u00f3w, by p\u00f3\u017aniej, gdy grupa si\u0119 ju\u017c ostatecznie podzieli, zawi\u0105za\u0107 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z lud\u017ami o podobnych do mnie mo\u017cliwo\u015bciach.<\/p>\n\n\n\n<p>To, co dzieje si\u0119 dalej, jest ju\u017c klasycznym nak*rwianiem. Mimo hopek i licznych kr\u00f3tkich podjazd\u00f3w, pr\u0119dko\u015bci g\u0142\u00f3wnie przekraczaj\u0105 40km\/h. Co i rusz trzeba &#8222;zespawa\u0107&#8221; jak\u0105\u015b dziur\u0119. Wiem, \u017ce &#8222;wojna&#8221; b\u0119dzie trwa\u0107 a\u017c do \u017barnowca, gdzie z Czymanowa zacznie si\u0119 pierwszy d\u0142u\u017cszy, selektywny podjazd. Dok\u0142adnie tak si\u0119 dzieje. Mijamy elektrowni\u0119 i gdy tylko droga zaczyna si\u0119 wznosi\u0107, niedu\u017ca ju\u017c grupa zaczyna si\u0119 rwa\u0107. Odje\u017cd\u017caj\u0105 \u017cela\u017ani faworyci, czyli Mariusz Cukierski i Pawe\u0142 Pieczka, a wraz z nimi jeszcze kilku zawodnik\u00f3w. Ja podje\u017cd\u017cam mocno, ale r\u00f3wno &#8211; tak, by nie zapiek\u0142y nogi. W zasi\u0119gu wzroku mam moich kompan\u00f3w z MPP 2021, czyli Micha\u0142a Czubkowskiego i Marka Garusa. Za szczytem robi\u0119 to, co sobie za\u0142o\u017cy\u0142em: miarowym tempem redukuj\u0119 jeszcze z innym zawodnikiem kilkusekundow\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 i \u0142api\u0119 si\u0119 z ch\u0142opakami.<\/p>\n\n\n\n<p>Od tego momentu powoli krystalizuje si\u0119 nasza grupka. Z przodu czeka na nas Rysiek Jurkowski z Bike RS, kt\u00f3rego do\u015b\u0107 szybko przygarniamy. Moje nogi kr\u0119c\u0105 si\u0119 bardzo sprawnie, a niewielki, szczeg\u00f3lnie jak na Kaszuby, czo\u0142owy wiatr powoduje, \u017ce mimo powolnego pocz\u0105tku pierwsze 100 km osi\u0105gamy ju\u017c po 3 godzinach i 2 minutach. Jedyny problem polega na tym, \u017ce robi si\u0119 ciep\u0142o, a momentami wr\u0119cz upalnie. To niestety nie sprzyja mojej zdolno\u015bci przyjmowania pokarm\u00f3w i zaczyna mnie troch\u0119 martwi\u0107. Po drodze na pierwszy pit stop na Orlenie w Egiertowie (klasycznie) po 160 km zgarniamy jeszcze zwyci\u0119zc\u0119 MPP z zesz\u0142ego roku, czyli najskromniejszego zawodnika w stawce, J\u0119drka G\u0105siorowskiego. W Egiertowie wci\u0105gamy zapiekanki i hotdogi, uzupe\u0142niamy p\u0142yny i lecimy dalej. Trzeba uczciwie zaznaczy\u0107, \u017ce kaszubski odcinek trasy w edycji 2023 to zdecydowanie najlepszy wariant ze wszystkich, kt\u00f3re mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 jecha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2560\" height=\"1920\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8944-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-432\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8944-scaled.jpg 2560w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8944-300x225.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8944-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8944-768x576.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8944-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8944-2048x1536.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Nasza pi\u0119cioosobowa grupa sprawnie przemierza kolejne kilometry, by po kolejnej &#8222;st\u00f3wie&#8221; dotrze\u0107 na szybki post\u00f3j w Kwidzyniu. Po drodze zgubili\u015bmy Marka Garusa, ale zgarn\u0119li\u015bmy Piotrka Gdowskiego. W Kwidzyniu uzupe\u0142niamy szybko opr\u00f3\u017cniane w tym gor\u0105cu bidony i jedziemy dalej. Celem na wiecz\u00f3r jest Orlen w Golubiu-Dobrzyniu na 357-ym kilometrze, gdzie zamierzamy zrobi\u0107 nieco d\u0142u\u017cszy przystanek, by zje\u015b\u0107 i ubra\u0107 si\u0119 na noc. Po drodze &#8222;zbieramy&#8221; ze stacji benzynowej Jarka K\u0119dziorka, kt\u00f3ry od tego momentu b\u0119dzie nas raczy\u0142 \u017cartami i mocnymi zmianami. Nie zapomn\u0119 tego widoku, kiedy mijali\u015bmy go stoj\u0105cego ko\u0142o stacji benzynowej w rozkroku: w jednej d\u0142oni papieros, w drugiej&#8230; \ud83d\ude42 Prawdziwy multitasking i oszcz\u0119dno\u015b\u0107 czasu godna tak do\u015bwiadczonego ultrasa!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-2 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9097.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2000\" height=\"1500\" data-id=\"440\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9097.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-440\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9097.jpg 2000w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9097-300x225.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9097-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9097-768x576.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9097-1536x1152.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 2000px) 100vw, 2000px\" \/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">Kaszuby. Fot. Micha\u0142 Czubkowski<\/figcaption><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p>Dok\u0142adnie o godzinie 19-ej osi\u0105gamy trzysetny kilometr trasy. Przepi\u0119kny zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca za naszymi plecami powoli \u017cegna ten gor\u0105cy dzie\u0144. Do Golubia doje\u017cd\u017camy ze \u015bredni\u0105 brutto r\u00f3wn\u0105 dok\u0142adnie 30 kilometr\u00f3w na godzin\u0119, co jest tempem, kt\u00f3rego si\u0119 zupe\u0142nie nie spodziewa\u0142em. Jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, nasza grupa jecha\u0142a w\u00f3wczas na sz\u00f3stym miejscu w klasyfikacji wy\u015bcigu. Chwil\u0119 przed godzin\u0105 dwudziest\u0105 pierwsz\u0105 meldujemy si\u0119 na tutejszym Orlenie i rozpoczynamy nieco d\u0142u\u017cszy tym razem post\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\"><strong>Bomba<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Przerwa jedzeniowo-ubraniowa ma nas przygotowa\u0107 na rozpoczynaj\u0105c\u0105 si\u0119, podst\u0119pn\u0105 wrze\u015bniow\u0105 noc. Pomimo wyj\u0105tkowo ciep\u0142ego dnia, spodziewam si\u0119, \u017ce ju\u017c nied\u0142ugo zrobi si\u0119 ch\u0142odno, szczeg\u00f3lnie, \u017ce zjedziemy nad Wis\u0142\u0119. Pr\u00f3buj\u0119 zje\u015b\u0107 burgera, ale nie jestem w stanie go doko\u0144czy\u0107 &#8211; m\u00f3j \u017co\u0142\u0105dek stoi, a d\u0142ug kaloryczny niebezpiecznie ro\u015bnie. Wci\u0105gam r\u0119kawki i nogawki, staram si\u0119 przyj\u0105\u0107 troch\u0119 cukru w p\u0142ynie, ale wiem, \u017ce g\u0142\u00f3wnie \u017cywi\u0119 si\u0119 nadziejami. Po\u015br\u00f3d rozm\u00f3w i \u017cart\u00f3w powoli zbieramy si\u0119 do dalszej jazdy, by wreszcie, po oko\u0142o 40 minutach postoju, ruszy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Do\u015b\u0107 szybko wracamy do wcze\u015bniejszego, wysokiego tempa. Nawet w ciemn\u0105 noc bywa, \u017ce lecimy i 40 km\/h. Pozornie p\u0142aski teren, po kt\u00f3rym si\u0119 teraz poruszamy, niepozbawiony jest hopek. W pewnym momencie zaczynam czu\u0107, \u017ce wychodzenie na zmian\u0119 przychodzi mi z coraz wi\u0119kszym trudem. Powoli godz\u0119 si\u0119 w my\u015blach z tym, co niew\u0105tpliwie nied\u0142ugo nast\u0105pi i opracowuj\u0119 plan ratunkowy. Daj\u0119 zmian\u0119 jeszcze dwa razy, przetrzymuj\u0119 jeszcze jazd\u0119 Piotrka na czele, ale kiedy wje\u017cd\u017camy na kolejn\u0105 hopk\u0119 niestety w moich nogach robi si\u0119 nagle pusto. Bomba. Odpadam od grupy w okolicach czterysetnego kilometra trasy, staraj\u0105c si\u0119 to zrobi\u0107 tak, \u017ceby jad\u0105cy w\u00f3wczas za mn\u0105 Piotrek nie musia\u0142 za du\u017co spawa\u0107, i \u017cegnam si\u0119 z marzeniami o doskona\u0142ym czasie na mecie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-3 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2560\" height=\"1920\" data-id=\"431\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-431\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-scaled.jpg 2560w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-300x225.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-768x576.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8947-1-2048x1536.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px\" \/><\/a><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p>By\u0107 mo\u017ce to przez zbyt liche jedzenie, mo\u017ce przez zm\u0119czenie sezonem, a mo\u017ce po prostu by\u0142em zbyt s\u0142aby na tak\u0105 jazd\u0119. Niezale\u017cnie od powodu, strzeli\u0142em, ale do\u015bwiadczenie podpowiada\u0142o mi, \u017ce je\u015bli teraz zwolni\u0119 i nabior\u0119 r\u00f3wnego, w\u0142asnego tempa, b\u0119d\u0119 w stanie jeszcze na tej trasie od\u017cy\u0107. Tak czyni\u0119. Czerwone lampki koleg\u00f3w powoli znikaj\u0105 w oddali, a ja przechodz\u0119 w tryb ograniczania strat. Planuj\u0119 swoim tempem dojecha\u0107 do W\u0142oc\u0142awka lub Kutna (w Kutnie mieli\u015bmy si\u0119 wszyscy zatrzyma\u0107 ponownie) i na spokojnie co\u015b zje\u015b\u0107.<br \/><br \/>We W\u0142oc\u0142awku czeka mnie du\u017ce zaskoczenie &#8211; tu\u017c przed mostem Pi\u0142sudskiego spotykam towarzyszy, kt\u00f3rych spodziewa\u0142em si\u0119 ujrze\u0107 dopiero na mecie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pomylili wjazd na most, wi\u0119c po zrobieniu dodatkowej p\u0119telki zatrzymali si\u0119 na chwil\u0119 za potrzeb\u0105. Z pocz\u0105tku jest mi g\u0142upio, bo boj\u0119 si\u0119, \u017ce po prostu na mnie czekali &#8211; z b\u0142\u0119du szybko wyprowadza mnie Jarek m\u00f3wi\u0105c, \u017ce nic z tych rzeczy i \u017cebym <em>&#8222;\u017cadnego kole\u017ce\u0144stwa si\u0119 nie spodziewa\u0142&#8221;<\/em> \ud83d\ude00 \u0141api\u0119 si\u0119 z powrotem z nimi w grup\u0119, jednak po kilkunastu kilometrach czuj\u0119, \u017ce to nie ma sensu. Ponownie odpuszczam i w stron\u0119 Kutna jad\u0119 zn\u00f3w sam.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-4 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2560\" height=\"1920\" data-id=\"430\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-430\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-scaled.jpg 2560w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-300x225.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-768x576.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8952-1-2048x1536.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px\" \/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">W\u0142oc\u0142awek, most Pi\u0142sudskiego<\/figcaption><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p>Stacja benzynowa pomi\u0119dzy drug\u0105 a trzeci\u0105 nad ranem to w dowolnym mie\u015bcie w Polsce zawsze centrum nocnego \u017cycia. Dok\u0142adnie tak jest i w Kutnie, na 491. kilometrze trasy Maratonu P\u00f3\u0142noc-Po\u0142udnie. Mimo mojego do\u015b\u0107 delikatnego tempa, zastaj\u0119 na miejscu wci\u0105\u017c posilaj\u0105cych si\u0119 ch\u0142opak\u00f3w. Tym razem nie zamierzam si\u0119 jednak z nimi zabiera\u0107. Odpoczywam w spokoju, obserwuj\u0105c, jak dooko\u0142a mnie &#8222;dzieje si\u0119 \u017cycie&#8221;: pan taks\u00f3wkarz prosi pani\u0105 z obs\u0142ugi stacji o przepychacz do toalet, bo miejscowa m\u0142odzie\u017c wgniot\u0142a mu samoch\u00f3d. Zaczynam si\u0119 zastanawia\u0107, czy za chwil\u0119 b\u0119d\u0119 \u015bwiadkiem mordobicia, jak rok temu w Sierpcu, ale tak si\u0119 nie dzieje.<\/p>\n\n\n\n<p>Nabrawszy przekonania, \u017ce d\u0142u\u017cszy odpoczynek nic ju\u017c nie wniesie, ruszam dalej. Jad\u0119 wolno, mieszaj\u0105c si\u0119 cz\u0119sto z kolejnymi grupkami zawodnik\u00f3w.  Noc wci\u0105\u017c jest do\u015b\u0107 ciep\u0142a, ale co i rusz dooko\u0142a mnie podnosz\u0105 si\u0119 przepi\u0119kne mg\u0142y, w kt\u00f3rych bywa zaskakuj\u0105co zimno. Niestety senno\u015b\u0107 morzy mnie niemo\u017cebnie &#8211; niemal tak, jakby to by\u0142a ju\u017c druga noc jazdy. Postanawiam dobrn\u0105\u0107 do stacji Orlen w Lutomiersku na 556. kilometrze i tam przemy\u015ble\u0107 taktyk\u0119 na dalsz\u0105 drog\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\"><strong>O cz\u0142owieku, kt\u00f3ry zmar\u0142 w Lutomiersku, ale pojecha\u0142 dalej<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>A\u017c do dzi\u015b nie wiedzia\u0142em, ile czasu sp\u0119dzi\u0142em na stacji w Lutomiersku. Pami\u0119ta\u0142em tylko, \u017ce dojecha\u0142em tam przed \u015bwitem, a wyjecha\u0142em ju\u017c po. Na miejscu kupi\u0142em gor\u0105c\u0105 czekolad\u0119 oraz ciastko i ze smutkiem odkry\u0142em, \u017ce zamiast kanapowych siedzisk dost\u0119pny jest tylko blat z dwoma sto\u0142kami barowymi. Usiad\u0142em na sto\u0142ku, wyci\u0105gn\u0105\u0142em r\u0119k\u0119 na blacie, na niej po\u0142o\u017cy\u0142em g\u0142ow\u0119 i zasn\u0105\u0142em. Kompletnie mnie od\u0142\u0105czy\u0142o od \u015bwiata zewn\u0119trznego. Po przebudzeniu my\u015bla\u0142em, \u017ce spa\u0142em pi\u0119tna\u015bcie, mo\u017ce trzydzie\u015bci minut, jednak Strava pokaza\u0142a mi, \u017ce w Lutomiersku sp\u0119dzi\u0142em&#8230; p\u00f3\u0142torej godziny. Musia\u0142em by\u0107 naprawd\u0119 zm\u0119czony.<\/p>\n\n\n\n<p>Oko\u0142o 7 rano zbieram si\u0119 na tras\u0119. W mi\u0119dzyczasie na stacj\u0119 dotar\u0142o kilku zawodnik\u00f3w, w tym Wilk, z kt\u00f3rym zamieni\u0142em kilka s\u0142\u00f3w. Wydawa\u0142 si\u0119 by\u0107 w dobrej formie i zadowolony, \u017ce idzie mu nawet szybciej, ni\u017c planowa\u0142. Na zewn\u0105trz przywita\u0142 mnie delikatny ch\u0142\u00f3d, kt\u00f3ry w ci\u0105gu raptem dw\u00f3ch godzin ust\u0105pi\u0107 mia\u0142 upa\u0142owi. Stary trik z &#8222;doczekaniem do \u015bwitu&#8221; oraz kr\u00f3tki sen w pozycji bocznej ustalonej spowodowa\u0142y, \u017ce odzyska\u0142em sporo \u015bwie\u017co\u015bci. Zacz\u0119\u0142o mi si\u0119 jecha\u0107 zdecydowanie lepiej, mimo mocno odczuwalnego, nagromadzonego zm\u0119czenia &#8211; wiedzia\u0142em jednak, \u017ce bez powa\u017cnego odpoczynku nie zmieni\u0119 tego a\u017c do mety.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilometry spokojnie up\u0142ywaj\u0105, a trasa wiedzie mnie ju\u017c przez wojew\u00f3dztwo \u0142\u00f3dzkie raz lepszymi, raz gorszymi nawierzchniami. Odzywa si\u0119 do mnie Micha\u0142 Czubkowski, kt\u00f3ry jak si\u0119 okaza\u0142o r\u00f3wnie\u017c w pewnym momencie od\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 od naszej pierwotnej grupki i znajduje si\u0119 oko\u0142o 25 kilometr\u00f3w przede mn\u0105. Jest jednak zbyt ciep\u0142o, bym zdecydowa\u0142 si\u0119 na zwi\u0119kszenie tempa i pr\u00f3b\u0119 z\u0142apania si\u0119 z nim. Przyznam r\u00f3wnie\u017c, \u017ce pod wzgl\u0119dem krajobrazowym niewiele pami\u0119tam z tego fragmentu maratonu poza tym, \u017ce objecha\u0142em gigantyczny obszar kopalni odkrywkowej w Be\u0142chatowie. Pierwszy raz widzia\u0142em t\u0119 wielk\u0105 dziur\u0119 z bliska. Jednym z powod\u00f3w, dla kt\u00f3rego skupia\u0142em si\u0119 niekoniecznie na podziwianiu otoczenia jest jedna rzecz, kt\u00f3rej w trakcie ultramaraton\u00f3w szczerze nie znosz\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>Ot\u00f3\u017c przy du\u017cym zm\u0119czeniu zazwyczaj pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej wpada mi co\u015b do g\u0142owy i nie chce wypa\u015b\u0107, a co gorsza, emitowane jest z nieludzk\u0105 cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105 przez wewn\u0119trzny g\u0142o\u015bnik w moim m\u00f3zgu. Wiem, powiecie: na pewno jaka\u015b piosenka, kto tak nigdy nie mia\u0142? S\u0119k w tym, \u017ce to nigdy nie s\u0105 piosenki. Na MPP 2023 drugiego dnia m\u0119czy\u0142o mnie takie oto zdanie-niezdanie:<\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow\">\n<p>&#8222;Przeciwskazania: hiperglikemia, dna moczanowa.&#8221;<\/p>\n<\/blockquote>\n\n\n\n<p>Doprowadza\u0142o mnie to do takiego sza\u0142u, \u017ce a\u017c za jakim\u015b setnym razem sprawdzi\u0142em wreszcie, czym jest ta cholerna dna moczanowa. Niestety, nic to nie  zmieni\u0142o. Poza tym, \u017ce wiem ju\u017c, czym jest dna moczanowa.<\/p>\n\n\n\n<p>________<\/p>\n\n\n\n<p>A teraz przerywam program, by nada\u0107 bardzo wa\u017cne wyja\u015bnienie: <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow\">\n<p>Ko\u0142o niedzielnego po\u0142udnia wszelkie kalkulacje u\u015bwiadomi\u0142y mi, \u017ce nie mam ju\u017c w zasadzie \u017cadnych szans, by dotrze\u0107 na met\u0119 przed poniedzia\u0142kowym \u015bwitem. Przede mn\u0105 by\u0142 naje\u017cony \u015bciankami odcinek przez Jur\u0119 Krakowsko-Cz\u0119stochowsk\u0105 i wreszcie wymagaj\u0105ca, dwustukilometrowa g\u00f3rska ko\u0144c\u00f3wka. Zrozumia\u0142em, \u017ce przy je\u017adzie dalej bez snu, w najbardziej realnym scenariuszu uko\u0144cz\u0119 Maraton &#8222;jedynie&#8221; z podobnym wynikiem, jak w 2021 roku (wtedy by\u0142o to oko\u0142o 47,5 godziny). Od pewnego czasu z du\u017c\u0105 ostro\u017cno\u015bci\u0105 podejmuj\u0119 decyzj\u0119 o &#8222;zawaleniu&#8221; drugiej nocy, bo przekona\u0142em si\u0119, jak to si\u0119 mo\u017ce sko\u0144czy\u0107 &#8211; za\u015bni\u0119ciem na rowerze. Czu\u0142em, \u017ce po tak z\u0142ej nocy, jak ta z soboty na niedziel\u0119, nie mam ochoty w ten spos\u00f3b ryzykowa\u0107. Po prostu nie czu\u0142em, by by\u0142o warto. Dwa lata temu na mecie rozpiera\u0142a mnie ogromna duma i s\u0142odkie uczucie niedowierzania, ale by\u0142a to jazda na cienkiej granicy bezpiecze\u0144stwa. Z pewno\u015bci\u0105 jeszcze nie raz podejm\u0119 przeciwn\u0105 decyzj\u0119, ale tym razem zdecydowa\u0142em si\u0119 dojecha\u0107 tylko do Olkusza (799 km) i tam przenocowa\u0107. Taki obr\u00f3t spraw mia\u0142 z pewno\u015bci\u0105 jeden, istotny plus: mia\u0142em zobaczy\u0107 g\u00f3ry w blasku s\u0142o\u0144ca i nacieszy\u0107 si\u0119 jazd\u0105. Naprawd\u0119 dobry wynik i tak ju\u017c mi odjecha\u0142.<\/p>\n<\/blockquote>\n\n\n\n<p>________<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\"><strong>Kompromitacja z Albani\u0105<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze przed wjazdem w Jur\u0119 decyduj\u0119 si\u0119 na kr\u00f3tk\u0105 drzemk\u0119 mocy na przystanku. Elegancka \u0142awka, trzy \u015bciany dooko\u0142a mnie, daszek &#8211; czego chcie\u0107 wi\u0119cej? Po pi\u0119tnastu minutach dzwoni budzik, podnosz\u0119 g\u0142ow\u0119, a tu dok\u0142adnie przed moimi oczami przeje\u017cd\u017caj\u0105 dawno niewidziany Marek Garus w towarzystwie Tadka Baranowskiego. Niewiele my\u015bl\u0105c, po prze\u0142ajowemu wskakuj\u0119 na rower i puszczam si\u0119 za nimi. Po kilkuset metrach siadam im na ko\u0142o. Co za spotkanie! Zaczynamy rozmawia\u0107, Marek opowiada o wszystkich swoich nocnych przygodach, kt\u00f3rych wystarczy\u0142oby na kilka wy\u015bcig\u00f3w. Przez nast\u0119pne kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w jedziemy razem, ale p\u00f3\u017aniej nasza strategia zaopatrzeniowa si\u0119 rozmija, wi\u0119c kiedy ch\u0142opaki staj\u0105 w sklepie, ja jad\u0119 dalej.<\/p>\n\n\n\n<p>Jura, jak to Jura, jak zwykle na profilu nie wygl\u0105da gro\u017anie, ale daje w ko\u015b\u0107. Multum kr\u00f3tkich \u015bcianek jedna po drugiej m\u0119czy i tak ju\u017c wyeksploatowane nogi. Wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tego fragmentu trasy pokonuj\u0119 samotnie, mijaj\u0105c kolejne Orle Gniazda. Nagle, na jednym z ostatnich podjazd\u00f3w przed Olkuszem, dogania mnie&#8230; Marek Garus. Do samego miasta jedziemy ju\u017c dalej razem, bo pierwszy cel mamy to\u017csamy: McDonald&#8217;s. Dopiero p\u00f3\u017aniej Marek pogna na met\u0119, a ja do \u0142\u00f3\u017cka. Po drodze zgarniamy jeszcze Wilka i finalnie przed 19 we trzech zaje\u017cd\u017camy do McBike&#8217;a.<\/p>\n\n\n\n<p>Na miejscu t\u0142um jest nieprzebrany. Ja i Marek pope\u0142niamy b\u0142\u0105d zamawiaj\u0105c samoobos\u0142ugowo, przez co wpadamy w gigantyczn\u0105 kolejk\u0119. Jak na prawdziwego ultra-wyjadacza przysta\u0142o, Wilk dzia\u0142a patentem i uderza wprost do lady, dzi\u0119ki czemu nie czeka prawie w og\u00f3le. Szacunek za ten manewr! Czekaj\u0105c na jedzenie, w g\u0142owie ca\u0142y czas przeliczam godziny i zastanawiam si\u0119, czy jednak nie jecha\u0107 dalej. Kiedy jednak dopiero po dobrych pi\u0119tnastu minutach orientuj\u0119 si\u0119, \u017ce wed\u0142ug moich \u015bwiat\u0142ych oblicze\u0144 pomi\u0119dzy godzin\u0105 9 rano a 19 jest a\u017c 12 godzin odst\u0119pu, godz\u0119 si\u0119 z przeznaczeniem i rezerwuj\u0119 pok\u00f3j w hotelu.<\/p>\n\n\n\n<p>Czuj\u0119 pewn\u0105 ulg\u0119. A dok\u0142adniej rzecz bior\u0105c, czuj\u0119 j\u0105 wtedy, kiedy si\u0119 akurat nie zawieszam. Oczywi\u015bcie troch\u0119 mi te\u017c smutno, ale trudno. Po cichu mam ogromn\u0105 nadziej\u0119, \u017ce dzi\u0119ki temu ca\u0142onocnemu postojowi wreszcie ruszy m\u00f3j uk\u0142ad pokarmowy, bo z tym tematem m\u0119cz\u0119 si\u0119 ju\u017c ponad 30 godzin. Oczywi\u015bcie nie posiadam \u017cadnych ubra\u0144 cywilnych, ale zupe\u0142nie mi to nie przeszkadza. W hotelu przypominam sobie, \u017ce tego wieczora gra przecie\u017c polska reprezentacja w pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105. Wskakuj\u0119 wi\u0119c do \u0142\u00f3\u017cka i w komfortowych warunkach zostaj\u0119 naocznym \u015bwiadkiem przepi\u0119knej kompromitacji polskich pi\u0142karzy z Albani\u0105. Od razu humor mi si\u0119 poprawia!<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"https:\/\/www.strava.com\/activities\/9823788233\">=&gt; P1 na Stravie.<\/a><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-5 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8962-1-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1920\" height=\"2560\" data-id=\"429\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8962-1-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-429\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8962-1-scaled.jpg 1920w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8962-1-225x300.jpg 225w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8962-1-768x1024.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8962-1-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8962-1-1536x2048.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">Olkusz<\/figcaption><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\"><strong>Mi\u0142y dzie\u0144 w g\u00f3rach<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>W poniedzia\u0142ek r\u00f3wno o 7 rano melduj\u0119 si\u0119 na hotelowym \u015bniadaniu, a o 7:40 ruszam ku mecie. Wyjazd z Olkusza jest bardzo nieprzyjemny, to zdecydowanie jeden z najgorszych fragment\u00f3w trasy. Po oko\u0142o 10 kilometrach uciekam w w\u0105skie dr\u00f3\u017cki i robi si\u0119 wspaniale. Podjazdy, zjazdy, zerowy ruch, w\u0105wozy. Naprawd\u0119 cudowne miejsca. Droga do Wadowic (he he) up\u0142ywa przede wszystkim takimi w\u0142a\u015bnie obszarami. Jednak prawdziwie g\u00f3rskie k\u0105ski czekaj\u0105 dopiero po opuszczeniu miasta, w miejscu, gdzie rozpoczyna si\u0119 pasmo Beskid\u00f3w Zachodnich.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-6 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2560\" height=\"1920\" data-id=\"428\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-428\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-scaled.jpg 2560w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-300x225.jpg 300w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-768x576.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8974-1-2048x1536.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px\" \/><\/a><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p>Pierwsza atrakcja to niew\u0105tpliwie podjazd w \u015awinnej Por\u0119bie. P\u00f3\u0142tora kilometra idealnego asfaltu o kilkunastoprocentowym nachyleniu przy nieco zregenerowanych nogach stanowi \u015bwietn\u0105 zabaw\u0119. Tym bardziej, \u017ce na g\u00f3rze czeka przepi\u0119kny widok na Zalew Mucharski. W\u0105tpi\u0119 jednak, czy wypowiada\u0142bym si\u0119 o tym do\u015bwiadczeniu r\u00f3wnie entuzjastycznie, gdybym trafi\u0142 tam w nocy.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejne podjazdy w Beskidach Zachodnich to przede wszystkim podobne \u015bciany jak ta nad Zalewem. Niezbyt d\u0142ugie podjazdy, ale o bardzo du\u017cych nachyleniach, kilkukrotnie przekraczaj\u0105cych 20%. Widoki s\u0105 kapitalne, w\u0142a\u015bciwie niezale\u017cnie od tego, czy znajduj\u0119 si\u0119 akurat na otwartej przestrzeni, czy jad\u0119 przez las. Moja znajomo\u015b\u0107 tej cz\u0119\u015bci Beskid\u00f3w jest niewielka, dlatego bardzo ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce mam okazj\u0119 do\u015bwiadczy\u0107 jej za dnia i przy doskona\u0142ej pogodzie.<\/p>\n\n\n\n<p>W poniedzia\u0142ek zatrzymuj\u0119 si\u0119 raz, w Lewiatanie po 117-tu kilometrach. Ob\u0142adowany piciem i jedzeniem urz\u0105dzam sobie pocz\u0119stunek na przystanku autobusowym. Szybko do\u0142\u0105cza do mnie miejscowy pan kloszard, kt\u00f3ry standardowo zagaduje o to sk\u0105d, dok\u0105d, w ile czasu. Gdy odpowiadam zgodnie z prawd\u0105, zdziwiony dopytuje: <em>&#8222;i ten rower to wytrzymuje?&#8221;<\/em>. Najwyra\u017aniej tak, gorzej czasem bywa z je\u017ad\u017acem.<\/p>\n\n\n\n<p>Mijaj\u0105c kolejnych zawodnik\u00f3w, kt\u00f3rzy ewidentnie nie po\u015bwi\u0119cili minionej nocy na pe\u0142noprawny sen, powoli zbli\u017cam si\u0119 do Podhala. Podjazdy staj\u0105 si\u0119 d\u0142u\u017csze, a okoliczne wzg\u00f3rza coraz bardziej zanieczyszczone zabudow\u0105 i reklamami. Podje\u017cd\u017cam Harkabuz i na zje\u017adzie wreszcie widz\u0119 to, na co czeka\u0142em: Tatry. Nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce ta wyspa z g\u00f3r to majestatyczny widok (a jak to wygl\u0105da od s\u0142owackiej strony!). U\u015bmiecham si\u0119, ciep\u0142e powietrze pe\u0142ne mojego zadowolenia wype\u0142nia mi p\u0142uca. Czuj\u0119, \u017ce mam ju\u017c t\u0119 met\u0119 w gar\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Nieca\u0142e 65 kilometr\u00f3w przed finiszem spotykam jad\u0105cego w przeciwn\u0105 stron\u0119 Micha\u0142a Czubkowskiego. Skubany jecha\u0142 ca\u0142\u0105 noc, dojecha\u0142 nad ranem i w\u0142a\u015bnie (czyli tego samego dnia!) zmierza na poci\u0105g do Krakowa. Nie by\u0142oby w tym mo\u017ce nic dziwnego, w ko\u0144cu sam mam identyczny plan (ale dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej&#8230;), gdyby nie to, \u017ce Micha\u0142 zapomnia\u0142 si\u0119 cho\u0107by przespa\u0107 w G\u0142od\u00f3wce. Prawdziwy ultras. Wdajemy si\u0119 w kr\u00f3tk\u0105 rozmow\u0119, a ja troch\u0119 \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce nie jest to rozmowa na mecie. W ko\u0144cu si\u0119 rozstajemy i ka\u017cdy udaje si\u0119 w swoim kierunku.<\/p>\n\n\n\n<p>Sam\u0105 podhala\u0144sk\u0105 ko\u0144c\u00f3wk\u0119 m\u00f3g\u0142bym jecha\u0107 bez mapy. Z\u0105b, Murzasichle przez Majerczyk\u00f3wk\u0119, G\u0142od\u00f3wka od nietypowej dla MPP, po\u0142udniowej strony. Przed Z\u0119bem mijam odpoczywaj\u0105cego w cieniu Filipa \u015aniadeckiego, kt\u00f3ry ten Maraton pojecha\u0142 nieco w moim, RTP-owym stylu \ud83d\ude09 Omiataj\u0105c wzrokiem okoliczne wzniesienia staram si\u0119 nacieszy\u0107 otoczeniem, ale jest to trudne, poniewa\u017c szalenie ciep\u0142y wrzesie\u0144 \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 w Tatry mn\u00f3stwo turyst\u00f3w. Zawsze te\u017c na Podhalu ogarnia mnie pewien smutek zwi\u0105zany z przestrzennym ba\u0142aganem, kt\u00f3ry rozgrywa si\u0119 w naprawd\u0119 wyj\u0105tkowym miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>Murzasichle jechane przez Majerczyk\u00f3wk\u0119 wchodzi w nogi. Na fina\u0142owym podje\u017adzie pod G\u0142od\u00f3wk\u0119 czuj\u0119 si\u0119 ju\u017c nieco zm\u0119czony, w ko\u0144cu zrobi\u0142em tego dnia ponad 200 km po g\u00f3rach, ale nie ma to wi\u0119kszego znaczenia. Trafiam w\u0142a\u015bnie w z\u0142ot\u0105 godzin\u0119 przed zachodem s\u0142o\u0144ca, wi\u0119c panorama Tatr widoczna z G\u0142od\u00f3wki mieni si\u0119 niemal jak folia NRC i tylko to si\u0119 liczy. Co\u015b pi\u0119knego! Popisowo przyspieszam w samiutkiej ko\u0144c\u00f3wce, a na met\u0119 wpadam przy d\u017awi\u0119kach &#8222;Purple Rain&#8221; Prince&#8217;a z g\u0142o\u015bnika (dzi\u0119kuj\u0119 Ko\u0142o Ultra). A\u017c dziwnie si\u0119 czuj\u0119, bo chyba pierwszy raz na mecie ultramaratonu nie jestem wyjechany a\u017c po same uszy. Organizatorzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce jestem jedynym zawodnikiem, kt\u00f3ry wjecha\u0142 na met\u0119 u\u015bmiechni\u0119ty. Faktycznie, czuj\u0119 zadowolenie &#8211; nie z wyniku, tylko z faktu, \u017ce zn\u00f3w jestem w tym przepi\u0119knym miejscu, a za mn\u0105 naprawd\u0119 przyjemny dzie\u0144 w g\u00f3rach.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"https:\/\/www.strava.com\/activities\/9829759960\">=&gt; P2 na stravie.<\/a><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-7 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8998-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1920\" height=\"2560\" data-id=\"412\" src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8998-scaled.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-412\" srcset=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8998-scaled.jpg 1920w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8998-225x300.jpg 225w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8998-768x1024.jpg 768w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8998-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_8998-1536x2048.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">Meta na G\u0142od\u00f3wce. <br \/>Fot. Micha\u0142 \u201ePot\u0119\u017cny Kolarz\u201d Wi\u0119cki<\/figcaption><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\"><strong>Pos\u0142owie<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Czy dzi\u015b, dwa tygodnie po uko\u0144czeniu Maratonu P\u00f3\u0142noc-Po\u0142udnie, \u017ca\u0142uj\u0119 decyzji o przerwaniu jazdy w Olkuszu? Oczywi\u015bcie troch\u0119 tak, bo wspania\u0142ym uczuciem jest m\u00f3c narysowa\u0107 stravow\u0105 kresk\u0119 &#8222;z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142&#8221; przez ca\u0142\u0105 Polsk\u0119. Cudownie jest po zapauzowaniu Garmina usi\u0105\u015b\u0107 na schodach prowadz\u0105cych do schroniska &#8222;G\u0142od\u00f3wka&#8221; i u\u015bwiadomi\u0107 sobie, \u017ce raptem nieca\u0142e dwie doby wcze\u015bniej podziwia\u0142o si\u0119 Ba\u0142tyk. Znam ten stan sprzed dw\u00f3ch lat i \u015bmiem twierdzi\u0107, \u017ce niewiele do\u015bwiadcze\u0144 mo\u017ce mu si\u0119 r\u00f3wna\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Najwyra\u017aniej rok 2023 nie by\u0142 tym, w kt\u00f3rym mia\u0142em go ponownie poczu\u0107. Zamiast tego zebra\u0142em kolejne do\u015bwiadczenia, sporo si\u0119 nauczy\u0142em i \u015bwiadomie zrezygnowa\u0142em z ryzyka. S\u0119k w tym, \u017ce to przecie\u017c nie ostatni wy\u015bcig, w jakim wzi\u0105\u0142em udzia\u0142 &#8211; i to przekonanie jest moim najwi\u0119kszym zwyci\u0119stwem, bo by\u0142 w tym roku taki moment, kiedy powiedzia\u0142bym inaczej. Wiem, \u017ce jeszcze stan\u0119 na starcie Maratonu P\u00f3\u0142noc-Po\u0142udnie i wiem, \u017ce jeszcze przyjdzie moment na zaatakowanie okolic 45 godzin brutto. Kiedy? Zobaczymy, ale ju\u017c teraz czuj\u0119 g\u0142\u00f3d wyzwa\u0144 i bardzo, bardzo mnie to cieszy!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-video\"><video height=\"1080\" style=\"aspect-ratio: 1920 \/ 1080;\" width=\"1920\" controls loop muted src=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/img_9004.mp4\" playsinline><\/video><figcaption class=\"wp-element-caption\">Widok na Tatry z tarasu schroniska PTTK &#8222;G\u0142od\u00f3wka&#8221;<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-buttons is-layout-flex wp-block-buttons-is-layout-flex\">\n<div class=\"wp-block-button\"><a class=\"wp-block-button__link wp-element-button\">Strava<\/a><\/div>\n<\/div>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Zdj\u0119cie wyr\u00f3\u017cnione autorstwa Micha\u0142a Czubkowskiego. Dzi\u0119ki!<\/li>\n<\/ul>\n\n\n<ol class=\"wp-block-footnotes\"><li id=\"1b7cd50b-eb89-434d-b2ea-77d1d27cdeac\">Czy Ko\u0142o Ultra pr\u00f3bowa\u0142o co\u015b w tym temacie zdzia\u0142a\u0107? Oczywi\u015bcie, ale Polregio to Polregio, wi\u0119c ma klient\u00f3w gdzie\u015b. <a href=\"#1b7cd50b-eb89-434d-b2ea-77d1d27cdeac-link\" aria-label=\"Przejd\u017a do przypisu 1\">\u21a9\ufe0e<\/a><\/li><\/ol>\n\n\n<div class=\"wp-block-comments\">\n<h2 id=\"comments\" class=\"wp-block-comments-title\">Jedna odpowied\u017a do &#8222;Z Helu po samiusie\u0144kie Tatry, odcinek 4!&#8221;<\/h2>\n<ol class=\"wp-block-comment-template\"><li id=\"comment-40\" class=\"comment even thread-even depth-1\">\n\n<div class=\"wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-28f84493 wp-block-columns-is-layout-flex\">\n\n<div class=\"wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow\" style=\"flex-basis:40px\">\n<div class=\"wp-block-avatar\"><img alt='Awatar Adam Pryjomski' src='https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/1ff2f9dc43d89d8f67feef770be9c086ed988200f0892e7904c90238aed1d3b8?s=40&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/1ff2f9dc43d89d8f67feef770be9c086ed988200f0892e7904c90238aed1d3b8?s=80&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-40 photo wp-block-avatar__image' height='40' width='40'  style=\"border-radius:20px;\"\/><\/div>\n<\/div>\n\n\n<div class=\"wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow\">\n<div class=\"wp-block-comment-author-name has-small-font-size\">Adam Pryjomski<\/div>\n\n<div class=\"wp-block-group is-layout-flex wp-block-group-is-layout-flex\" style=\"margin-top:0px;margin-bottom:0px\">\n<div class=\"wp-block-comment-date has-small-font-size\"><time datetime=\"2023-09-28T06:28:27+00:00\"><a href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/2023\/09\/17\/mpp-2023\/#comment-40\">28 wrze\u015bnia, 2023<\/a><\/time><\/div>\n\n<\/div>\n\n<div class=\"wp-block-comment-content\"><p>Gratulacje. Zamieszczone zdj\u0119cia s\u0105 dodatkow\u0105 okras\u0105 pi\u0119knie napisanych prze\u017cy\u0107 z tego maratonu. Pozdrawiam.<\/p>\n<\/div>\n<div class=\"wp-block-comment-reply-link has-small-font-size\"><a rel=\"nofollow\" class=\"comment-reply-link\" href=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/2023\/09\/17\/mpp-2023\/?replytocom=40#respond\" data-commentid=\"40\" data-postid=\"371\" data-belowelement=\"comment-40\" data-respondelement=\"respond\" data-replyto=\"Odpowiedz u\u017cytkownikowi Adam Pryjomski\" aria-label=\"Odpowiedz u\u017cytkownikowi Adam Pryjomski\">Odpowiedz<\/a><\/div>\n<\/div>\n\n<\/div>\n\n<\/li><\/ol>\n\n\t<div id=\"respond\" class=\"comment-respond wp-block-post-comments-form\">\n\t\t<h3 id=\"reply-title\" class=\"comment-reply-title\">Dodaj komentarz <small><a rel=\"nofollow\" id=\"cancel-comment-reply-link\" href=\"\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/371#respond\" style=\"display:none;\">Anuluj pisanie odpowiedzi<\/a><\/small><\/h3><form action=\"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/wp-comments-post.php\" method=\"post\" id=\"commentform\" class=\"comment-form\"><p class=\"comment-notes\"><span id=\"email-notes\">Tw\u00f3j adres e-mail nie zostanie opublikowany.<\/span> <span class=\"required-field-message\">Wymagane pola s\u0105 oznaczone <span class=\"required\">*<\/span><\/span><\/p><p class=\"comment-form-comment\"><label for=\"comment\">Komentarz <span class=\"required\">*<\/span><\/label> <textarea id=\"comment\" name=\"comment\" cols=\"45\" rows=\"8\" maxlength=\"65525\" required><\/textarea><\/p><p class=\"comment-form-author\"><label for=\"author\">Nazwa <span class=\"required\">*<\/span><\/label> <input id=\"author\" name=\"author\" type=\"text\" value=\"\" size=\"30\" maxlength=\"245\" autocomplete=\"name\" required \/><\/p>\n<p class=\"comment-form-email\"><label for=\"email\">Adres e-mail <span class=\"required\">*<\/span><\/label> <input id=\"email\" name=\"email\" type=\"email\" value=\"\" size=\"30\" maxlength=\"100\" aria-describedby=\"email-notes\" autocomplete=\"email\" required \/><\/p>\n<p class=\"comment-form-url\"><label for=\"url\">Witryna internetowa<\/label> <input id=\"url\" name=\"url\" type=\"url\" value=\"\" size=\"30\" maxlength=\"200\" autocomplete=\"url\" \/><\/p>\n<p class=\"comment-form-cookies-consent\"><input id=\"wp-comment-cookies-consent\" name=\"wp-comment-cookies-consent\" type=\"checkbox\" value=\"yes\" \/> <label for=\"wp-comment-cookies-consent\">Zapami\u0119taj moje dane w tej przegl\u0105darce podczas pisania kolejnych komentarzy.<\/label><\/p>\n<p class=\"form-submit wp-block-button\"><input name=\"submit\" type=\"submit\" id=\"submit\" class=\"wp-block-button__link wp-element-button\" value=\"Dodaj komentarz\" \/> <input type='hidden' name='comment_post_ID' value='371' id='comment_post_ID' \/>\n<input type='hidden' name='comment_parent' id='comment_parent' value='0' \/>\n<\/p><p style=\"display: none !important;\" class=\"akismet-fields-container\" data-prefix=\"ak_\"><label>&#916;<textarea name=\"ak_hp_textarea\" cols=\"45\" rows=\"8\" maxlength=\"100\"><\/textarea><\/label><input type=\"hidden\" id=\"ak_js_1\" name=\"ak_js\" value=\"41\"\/><script>\ndocument.getElementById( \"ak_js_1\" ).setAttribute( \"value\", ( new Date() ).getTime() );\n<\/script>\n<\/p><\/form>\t<\/div><!-- #respond -->\n\t\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maraton P\u00f3\u0142noc-Po\u0142udnie organizowany przez Stowarzyszenie Ko\u0142o Ultra zajmuje specjalne miejsce w moim sercu. To w\u0142a\u015bnie w ramach popularnego &#8222;MPP&#8221; po raz pierwszy przekroczy\u0142em magiczn\u0105 granic\u0119 1000 kilometr\u00f3w pokonanych bez snu. Od dawna te\u017c \u017cywi\u0119 ciep\u0142e uczucia do pomys\u0142u przejechania ca\u0142ej Polski &#8222;z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142&#8221;, czyli rozpocz\u0119cia w Helu, a sko\u0144czenia u podn\u00f3\u017ca Tatr raptem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":443,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":"[{\"content\":\"Czy Ko\u0142o Ultra pr\u00f3bowa\u0142o co\u015b w tym temacie zdzia\u0142a\u0107? Oczywi\u015bcie, ale Polregio to Polregio, wi\u0119c ma klient\u00f3w gdzie\u015b.\",\"id\":\"1b7cd50b-eb89-434d-b2ea-77d1d27cdeac\"}]"},"categories":[23,31,3,4],"tags":[33,32,6,7],"class_list":["post-371","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-bikepacking","category-szosa","category-ultra","category-wyscigi","tag-mpp","tag-szosa","tag-ultra","tag-wyscig"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/371","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=371"}],"version-history":[{"count":67,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/371\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":459,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/371\/revisions\/459"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/443"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=371"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=371"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/gdziejestkrzys.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=371"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}